{"id":356,"date":"2015-04-22T11:59:13","date_gmt":"2015-04-22T11:59:13","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=356"},"modified":"2015-04-26T14:08:39","modified_gmt":"2015-04-26T14:08:39","slug":"2006-r-dom-prababci-karolci-zycie-warszawy","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=356","title":{"rendered":"2006 r. &#8211; Dom prababci Karolci (\u017bycie Warszawy)"},"content":{"rendered":"<p><strong>D\u0105br\u00f3wki 4, Saska K\u0119pa. Dom jest szary, nie otynkowany. Brama zardzewia\u0142a. Na drzwiach wej\u015bciowych kartka: \u201dka\u017cdy kto s\u0142ysza\u0142, \u017ce jakakolwiek cz\u0119\u015b\u0107 tego domu jest na sprzeda\u017c, proszony jest we w\u0142asnym dobrze poj\u0119tym interesie o kontakt ze wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielk\u0105.\u201d. A oto i ona: Ma\u0142gorzata Karolina Piekarska. Pisarka, dziennikarka, albo raczej &#8222;dziennikarze\u0142ek&#8221;. Jej zdaniem, dziennikarz, jak karze\u0142 na kr\u00f3lewskim dworze, jest na s\u0142u\u017cbie: ma uczy\u0107, bawi\u0107 i informowa\u0107. W swoim domu to ona jest kr\u00f3low\u0105. Jest u siebie, bo mieszka w domu prababci Karolci.<\/strong><\/p>\n<p>Na \u015bcianach liczne czarno-bia\u0142e fotografie. Na nich czas si\u0119 zatrzyma\u0142. O, na przyk\u0142ad na tej&#8230; w 1938&#8230;Ojciec Ma\u0142gorzaty Karoliny \u2013 Maciej Piekarski rzuca grosiki na fundamenty nowego domu. Patrzy na niego w\u0142a\u015bcicielka gruntu i ukochana babcia Karolcia, a\u00a0w\u0142a\u015bciwie Leokadia Karolina Adamska z domu Przybytkowska. W tych niepewnych czasach buduje dom dla swoich dzieci i wnuk\u00f3w. Prababcia Karolcia nie wygl\u0105da na swoje pi\u0119\u0107dziesi\u0105t cztery lata. Jest bardzo \u0142adna. Zaleca si\u0119 do niej pewien oficer, kt\u00f3ry \u017ceby szczup\u0142o wygl\u0105da\u0107, nosi gorset pod mundurem. O r\u0119k\u0119 Leokadii Karoliny zabiega te\u017c w\u0142a\u015bciciel jednej z najlepszych cukierni w mie\u015bcie &#8211; Lardelli. Jednak jej serce nale\u017cy wci\u0105\u017c do pradziadka &#8211; Antoniego Adamskiego, kt\u00f3ry umar\u0142 szesna\u015bcie lat wcze\u015bniej.<br \/>\nNazywa\u0142a go Antole\u0144kiem. Znali si\u0119 od dzieci\u0144stwa. Sk\u0105d? Do dzi\u015b niewiadomo. Ona ze wsi Saska K\u0119pa, on ze wsi Mokot\u00f3w. Chodzi\u0142 piechot\u0105 na Solec. Tam czeka\u0142 W\u0142adek Majewicz, dzi\u0119ki kt\u00f3remu drewnian\u0105 \u0142odzi\u0105 \u2013 d\u0142ubank\u0105 &#8211; przeprawia\u0142 si\u0119 na drugi brzeg Wis\u0142y. Ojciec Karolci \u2013 W\u0142adys\u0142aw Przybytkowski nie by\u0142 zachwycony zalotami chorowitego Antoniego. Jego obawy by\u0142y zreszt\u0105 s\u0142uszne. Antoleniek szybko zachorowa\u0142 na gru\u017alic\u0119. Od 1911 roku leczy\u0142 si\u0119 w Szafranowie. To sanatorium po\u0142o\u017cone g\u0142\u0119boko w Rosji a\u017c za Uralem. Tam ryby sprzedaje si\u0119 na arszyny, a kuracjuszki s\u0105 szpetne. Sk\u0105d to wiadomo? Z list\u00f3w Antole\u0144ka. Przysy\u0142a r\u00f3\u017cne. Nie brak i poczt\u00f3wek takich jak ta niebieska z zasuszonym bratkiem i z\u0142otym napisem: Serce tylko to prawdziwe, kt\u00f3re kocha szczerze; \u017cycie tylko ten zrozumia\u0142, kto je prosto bierze. W\u00a0listach nazywa j\u0105 \u201ePicuchn\u0105\u201d albo \u201eEwangelickim salcesonem\u201d. Bo chocia\u017c wzi\u0119li \u015blub w\u00a0obrz\u0105dku katolickim, Karolcia ca\u0142e \u017cycie je\u017adzi\u0142a do zboru ko\u015bcio\u0142a ewangelickiego-augsburskiego przy placu Ma\u0142achowskiego. By\u0142a wierna religii przodk\u00f3w. Jej matka, Anna pochodzi\u0142a z\u00a0holenderskiego, ewangelickiego rodu Neumann\u00f3w. Neumannowie tak jak Wolframowie, Jopsowie, i Szenkowie sprowadzili si\u0119 do Polski w czasach kontrreformacji. Kolonizowali i\u00a0osuszali \u017bu\u0142awy Wi\u015blane, za\u0142o\u017cyli Ciechocinek. W ko\u0144cu osiadli si\u0119 na wyspie, czyli K\u0119pie zwanej Kawcz\u0105, p\u00f3\u017aniej Ol\u0119dersk\u0105, a p\u00f3\u017aniej Sask\u0105 od jarmark\u00f3w, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 tu za Sas\u00f3w.<br \/>\nKarolcia i Antoleniek mieszkali najpierw w \u201edrewniaku\u201d Dzi\u015b to jedyny drewniany dom na Saskiej. Opatrzony numerem Walecznych 37 stoi skosem do ulicy. Tam przysz\u0142a na \u015bwiat ich c\u00f3rka Janina Karolina, mama Macieja Piekarskiego. Z drewniaka \u201ena swoje\u201d, na Mokot\u00f3w poszli, kiedy zaczyna\u0142a ju\u017c chodzi\u0107.<br \/>\nRok 1939. Na \u0142\u0105ce, gdzie od lat suszy\u0142o si\u0119 siano stoi murowany budynek. To dom babci Karolci przy D\u0105br\u00f3wki 4. Przeprowadzki nie b\u0119dzie. Zaczyna si\u0119 wojna. Maciej Piekarski tak wspomina 1. wrze\u015bnia &#8211; Wojna! Niemcy bez wypowiedzenia przekroczyli granice! Zaatakowali Westerplatte! Bombarduj\u0105 Warszaw\u0119!(&#8230;)W tym samym momencie babci Karolci zrobi\u0142o si\u0119 s\u0142abo, a mnie chwyci\u0142y bole\u015bci. Babcia usiad\u0142a na sedesie, mnie za\u015b pozosta\u0142 nocnik. Rodzina mieszka na Sadybie w bloku przy Forcie Czerniakowskim. Babcia Karolcia pomaga w cukierni Lardellego. Od zakochanego w niej w\u0142a\u015bciciela dostaje deski z pude\u0142ek po s\u0142odyczach. Maluje na nich pejza\u017ce i kopiuje dzie\u0142a wielkich mistrz\u00f3w malarstwa polskiego. Babcia, jak przysta\u0142o na pann\u0119 z\u00a0dobrego domu, w\u00a0m\u0142odo\u015bci ucz\u0119szcza\u0142a do prywatnej szko\u0142y malarstwa Wojciecha Gersona. Zreszt\u0105 talent do malarstwa mia\u0142a we krwi. Wszyscy w rodzinie malowali. Jej brat Kazimierz, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 na wojnie polsko-radzieckiej, namalowa\u0142 jedyny istniej\u0105cy portret swojego dziadka \u2013 Aleksandra Neumanna. Najs\u0142ynniejszy by\u0142 Wac\u0142aw Chodkowski, szwagier Karolci. Przystojny m\u0105\u017c siostry talent malarski wykorzystywa\u0142 ch\u0119tnie do tego, by \u0142atwiej rozbiera\u0107 podobaj\u0105ce mu si\u0119 kobiety. St\u0105d w\u00a0rodzinnych zbiorach Piekarskich zachowa\u0142o si\u0119 kilkana\u015bcie przedwojennych akt\u00f3w.<br \/>\nTrwa wojna. Maciej z ojcem Bronis\u0142awem Piekarskim id\u0105 na Sask\u0105 K\u0119p\u0119. &#8222;Drewniak&#8221; jest ca\u0142y. W nowy, murowany dom babci Karolci trafi\u0142a bomba. Oberwa\u0142o dach i jeden z\u00a0naro\u017cnik\u00f3w. Babcia oddaje dekarzowi \u00bc hipoteki w zamian za remont. Zostaj\u0105 jej \u00be, ale Karolcia nie wraca na K\u0119p\u0119. W domu kwaterunek umieszcza lokator\u00f3w. Przez 20 lat je\u017adzi na D\u0105br\u00f3wki tylko po to by zebra\u0107 orzechy, gruszki lub jab\u0142ka. Umiera w 1969 roku na Sadybie.<br \/>\nMa\u0142gorzata Karolina Piekarska pami\u0119ta, \u017ce w rodzinie zawsze m\u00f3wi\u0142o si\u0119 o tym, \u017ce kiedy\u015b zamieszkaj\u0105 w tym domu, domu prababci Karolci. Ona sama zastanawia si\u0119 nad tym, jak by to by\u0142o sp\u0119dzi\u0107 tutaj dzieci\u0144stwo. Wychowa\u0142a si\u0119 na \u017boliborzu. Cz\u0119sto przyje\u017cd\u017ca\u0142a na Sask\u0105. Z\u00a0kole\u017cank\u0105 do antykwariatu. Z rodzicami do malarki Teresy Roszkowskiej. Lubi\u0142a patrze\u0107 na przepi\u0119kne kolczyki w uszach tej damy. By\u0142a z\u0142a, bo nigdy nie wchodzili do \u015brodka. Roszkowska mia\u0142a psy, a oni na Sask\u0105 K\u0119p\u0119 zawsze zabierali ulubion\u0105 suk\u0119. Raban by\u0142by gotowy. Uwielbia\u0142a s\u0142ucha\u0107 opowie\u015bci o praprababce \u2013 heterze: Annie z Neumann\u00f3w Przybytkowskiej, kt\u00f3ra stawa\u0142a nad brzegiem jeziorka kamionkowskiego wrzeszcz\u0105c na pijanego m\u0119\u017ca, \u017ceby wraca\u0142, bo zrobi\u0142 jej o\u015bmioro dzieci i\u00a0ma wobec niej obowi\u0105zki. To wraz z narodzinami Anny zacz\u0119\u0142a si\u0119 rodowa historia imienia Karolina. Tak nazywa\u0142a si\u0119 matka Anny, kt\u00f3ra zmar\u0142a przy jej porodzie. Neumann\u00f3wna \u017cadnej ze swoich c\u00f3rek nie odwa\u017cy\u0142a si\u0119 nazwa\u0107 Karolin\u0105, by nie podzieli\u0142a losu babki. Jednak jedn\u0105 z nich nazwa\u0142a Leokadi\u0105 Karolin\u0105. Po latach wszyscy zwracali si\u0119 do niej babciu Karolciu. Od tamtej pory w rodzinie utar\u0142o si\u0119, \u017ce c\u00f3rka otrzymuje na drugie Karolina, \u017ceby kontynuowa\u0107 tradycj\u0119, ale nie kusi\u0107 z\u0142ego.<br \/>\nMa\u0142gorzata Karolina mieszka przy ulicy D\u0105br\u00f3wki 4 od \u015bmierci ojca, czyli od 1999 roku. Pami\u0119ta to mieszkanie z roku 1988. Rodzice dost\u0119p do niego odzyskali przypadkiem. W lokalu na pierwszym pi\u0119trze, kt\u00f3ry zajmuje teraz Ma\u0142gorzata Karolina, mieszka\u0142a pani P. Pani P. by\u0142a Ukraink\u0105. Na Saskiej K\u0119pie m\u00f3wi si\u0119, \u017ce maj\u0105tek zbi\u0142a podczas wojny na wydawaniu \u017byd\u00f3w w r\u0119ce gestapo. W czasach PRL-u by\u0142a w\u0142a\u015bcicielk\u0105 dw\u00f3ch mieszka\u0144 i willi, ale sama mieszka\u0142a na kwaterunku, przy D\u0105br\u00f3wki 4. Zadenuncjowa\u0142 j\u0105 jej w\u0142asny brat. Kwaterunek w mieszkaniu na pierwszym pi\u0119trze mia\u0142 by\u0107 przyznany innej osobie. O tym, \u017ce lokal si\u0119 zwalnia Piekarskich zawiadomi\u0142a rodzina. W urz\u0119dach pi\u0119trzono trudno\u015bci. Mieszkanie na pierwszym pi\u0119trze sta\u0142o puste. Niszcza\u0142o. W 1988 roku Maciej Piekarski wzi\u0105\u0142 kredyt na remont i razem z \u017con\u0105 sprowadzili si\u0119 na Sask\u0105 K\u0119p\u0119.<br \/>\nPrzeciwko Piekarskim byli wszyscy dotychczasowi mieszka\u0144cy domu przy ulicy D\u0105br\u00f3wki 4. Ka\u017cdy z nich marzy\u0142, \u017ce uzyska lokal przez zasiedzenie, a tu nagle odnalaz\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bciciel.\u00a0 Niekt\u00f3rzy byli jedynie nieuprzejmi, a jeden wyj\u0105tkowo uci\u0105\u017cliwy. To kompozytor-amator Stefan Walczykiewicz. Ma\u0142gorzata Karolina wspomina o libacjach, na kt\u00f3rych, jak chwali\u0142 si\u0119 Walczykiewicz, bywa\u0142a Agnieszka Osiecka. Legenda g\u0142osi, \u017ce w tym domu powsta\u0142a piosenka \u201eMarzenki\u201d dedykowana \u017conie Walczykiewicza \u2013 Marzenie. Dziesi\u0119\u0107 lat temu oboje przestali mieszka\u0107 na Saskiej K\u0119pie, ale&#8230; nadal figurowali jako lokatorzy. Eksmitowanie nieobecnych zaj\u0119\u0142o kilka lat.<br \/>\nCzasami Ma\u0142gorzata Karolina si\u0119 martwi. Kto\u015b chce jej odebra\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 domu babci Karolci. Wszystko przez stryja Bronis\u0142awa, brata ojca. Przed laty, po wypiciu sporej ilo\u015bci alkoholu, stryj Bronis\u0142aw, przepisa\u0142 cz\u0119\u015b\u0107 domu na pana A. w zamian za otrzymywanie do\u017cywotniej renty. Pieni\u0119dzy nigdy nie zobaczy\u0142. S\u0105d ustali\u0142, \u017ce za wszystkim sta\u0142 notariusz. Stwierdzono nieprawid\u0142owo\u015bci, notariusz zosta\u0142 pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Wszcz\u0119to post\u0119powanie karne i&#8230; notariusz umar\u0142. Na mocy akt\u00f3w notarialnych w\u0142a\u015bcicielem pozosta\u0142 firmant, kt\u00f3ry pr\u00f3buje sprzeda\u0107 swoj\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 domostwa. Do tego Ma\u0142gorzata Karolina pr\u00f3bowa\u0142a nie dopu\u015bci\u0107. Dom prababci Karolci powinien pozosta\u0107 w rodzinie. Czy zostanie?<\/p>\n<p><em>Katarzyna B\u0142aszczyk, \u017bycie Warszawy 2006<\/em><\/p>\n<p>Korzysta\u0142am z:<br \/>\n1.M. Piekarski \u201eTak zapami\u0119ta\u0142em. Wspomnienia z lat 1939-1945\u201d, PIW, Warszawa 1979;<br \/>\n2.www.psedytor.waw.pl, 21.czerwca 2006.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>D\u0105br\u00f3wki 4, Saska K\u0119pa. Dom jest szary, nie otynkowany. Brama zardzewia\u0142a. Na drzwiach wej\u015bciowych kartka: \u201dka\u017cdy kto s\u0142ysza\u0142, \u017ce jakakolwiek cz\u0119\u015b\u0107 tego domu jest na sprzeda\u017c, proszony jest we w\u0142asnym dobrze poj\u0119tym interesie o kontakt ze wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielk\u0105.\u201d. A oto i &hellip; <a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=356\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":1964,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"class_list":["post-356","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/356","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=356"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/356\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":357,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/356\/revisions\/357"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1964"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=356"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}