{"id":5351,"date":"2016-04-11T18:16:06","date_gmt":"2016-04-11T18:16:06","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=5351"},"modified":"2016-06-24T08:39:29","modified_gmt":"2016-06-24T08:39:29","slug":"2016r-nie-wierze-w-nic-poza-ciezka-praca-wywiad-slawomira-krempy-dla-portalu-granice-pl","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=5351","title":{"rendered":"2016r. &#8211; Wywiad S\u0142awomira Krempy dla portalu Granice.pl"},"content":{"rendered":"<p><strong><a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-5353 size-medium\" src=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2-300x249.jpg\" alt=\"granice2\" width=\"300\" height=\"249\" srcset=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2-300x249.jpg 300w, http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2-768x637.jpg 768w, http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2-1024x849.jpg 1024w, http:\/\/piekarska.com.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice2.jpg 1113w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/strong><\/p>\n<h2><strong>&#8222;Nie wierz\u0119 w nic poza ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105&#8221;<\/strong><\/h2>\n<p><strong>Powstanie Warszawskie nie jest najbardziej oczywistym tematem ksi\u0105\u017cki dla m\u0142odych czytelnik<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w. A jednak obecnie coraz cz\u0119\u015bciej autorzy si\u0119gaj\u0105 <\/strong><strong>po t<\/strong><strong>\u0119 tematyk\u0119. Dlaczego? Jak to si\u0119 sta\u0142<\/strong><strong>o, <\/strong><strong>\u017ce Pani zdecydowa\u0142a si\u0119 w swojej ksi\u0105\u017cce odwo\u0142a\u0107 do Powstania Warszawskiego? To nie\u0142atwy temat &#8211; szczeg<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>lnie odk\u0105d co roku w pocz\u0105tkach sierpnia przez Polsk\u0119 przetacza si\u0119 debata pod has\u0142em \u201ePowstanie: zwyci\u0119stwo czy kl\u0119ska\u201d. Jaki jest Pani stosunek do tej kwestii?<\/strong><\/p>\n<p>Nie jest tak, \u017ce po t\u0119 tematyk\u0119 si\u0119gn\u0119\u0142am dopiero teraz. \u201eTropiciele\u201d powstali w 2005 roku, wi\u0119c teraz ukaza\u0142o si\u0119 trzecie wydanie powie\u015bci. Natomiast faktem jest, \u017ce dopiero teraz ksi\u0105\u017cka ukaza\u0142a si\u0119 w dobrym wydawnictwie i mog\u0142a trafi\u0107 do szerszego odbiorcy. Jestem z rodziny powsta\u0144czej. W powstaniu brali udzia\u0142 m\u00f3j dziadek, m\u00f3j stryj, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 maj\u0105c lat niespe\u0142na 16, a kt\u00f3rego krzy\u017c z powsta\u0144czego grobu wisi na \u015bcianie, za\u015b m\u00f3j ojciec mia\u0142 wtedy 12 lat i by\u0142 pos\u0142ugaczem filii Szpitala Ujazdowskiego na Sadybie. Od dzieci\u0144stwa s\u0142ysza\u0142am zdanie kole\u017canki stryja z powstania, pani Haliny Surdyk-Brzozowskiej, kt\u00f3re brzmia\u0142o: \u201eIlekro\u0107 rozum powstanie przeklnie, tylekro\u0107 serce ujrzy je w glorii\u201d. My\u015bl\u0119 wi\u0119c, \u017ce debaty nad sensem powstania trzeba zostawi\u0107 tym, kt\u00f3rzy chc\u0105 si\u0119 w takie debatowanie bawi\u0107. Ja nie chc\u0119. Dla mnie fakt historyczny jest faktem. By\u0142o. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 kl\u0119sk\u0105. Ale te\u017c ta kl\u0119ska spowodowa\u0142a, \u017ce powsta\u0142 mit, na kt\u00f3rym budowano mi\u0119dzy innymi m\u00f3j patriotyzm. Zreszt\u0105 patriotyzm poprzednich pokole\u0144 te\u017c budowano na mitach poprzednich powsta\u0144 narodowych, r\u00f3wnie\u017c zako\u0144czonych kl\u0119skami. Nazwa pomnika \u201egloria victis\u201d, czyli \u201echwa\u0142a zwyci\u0119\u017conym\u201d m\u00f3wi sama za siebie. Jedna z pierwszych ksi\u0105\u017cek o powstaniu, jakie ukaza\u0142y si\u0119 na zachodzie, a kt\u00f3r\u0105 od ma\u0142ego widzia\u0142am w domu, by\u0142a autorstwa Janusza K. Zawodnego i nosi\u0142a tytu\u0142: \u201eNothing but honour\u201d, czyli w wolnym t\u0142umaczeniu \u201eNic pr\u00f3cz honoru\u201d. Ja jestem z tych, co to jak w ksi\u0105\u017ckach Stanis\u0142awa Grzesiuka, przez \u017cycie id\u0105 \u201eboso, ale w ostrogach\u201d, czyli cz\u0119sto unosz\u0119 si\u0119 honorem. Uwa\u017cam, \u017ce lepiej polec w chwale ni\u017c zwyci\u0119\u017cy\u0107 i \u017cy\u0107 w ha\u0144bie. Jestem warszawiank\u0105, a powstanie jednym z najwa\u017cniejszych wydarze\u0144, jakie mia\u0142y miejsce w historii mojego miasta w ostatnim stuleciu. Naturalne by\u0142o, \u017ce w cho\u0107 jednej mojej powie\u015bci powinno si\u0119 znale\u017a\u0107. Znalaz\u0142o si\u0119 w dw\u00f3ch, bo w szcz\u0105tkowej formie tak\u017ce w wydanym rok temu zbiorze kryminalnych opowiada\u0144 \u201eCzucie i Wiara, czyli warszawskie duchy\u201d.<\/p>\n<p><strong>Chyba pierwszy raz, pisz\u0105c dla m\u0142odych czytelnik<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w, si\u0119ga Pani tak g\u0142\u0119boko do historii. Nie jest to raczej ulubiony szkolny przedmiot wi\u0119kszo\u015bci uczni<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w. Czy ma Pani poczucie, \u017ce m\u0142odych historia jeszcze w og<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>le interesuje? <\/strong><\/p>\n<p>Ich to interesuje, ale gdy kto\u015b im opowiada jak \u017cyli kiedy\u015b ludzie. A nie, gdy nauczyciel podaje suche daty i suche fakty, za kt\u00f3rymi nie kryje si\u0119 cz\u0142owiek. Gdy opowiada\u0142am o tym, \u017ce kiedy\u015b dzieci m\u00f3wi\u0142y do matki \u201epani matko\u201d albo, gdy m\u00f3wi\u0142am jak 150 lat temu dwunastolatek dowiadywa\u0142 si\u0119, \u017ce kobieta jest inaczej zbudowana ni\u017c m\u0119\u017cczyzna, to s\u0142uchali z zapartym tchem. Bo przy tej okazji dowiadywali si\u0119, \u017ce pierwsza ksi\u0105\u017cka z anatomicznymi rysunkami ukaza\u0142a si\u0119 w Polsce w latach 80-tych XIX wieku. \u017be ludzie k\u0105pali si\u0119 raz w miesi\u0105cu i w tej samej wodzie ca\u0142a rodzina. Dowiadywali si\u0119, \u017ce gdyby wtedy \u017cyli, to za spytanie mamy o intymne sprawy kl\u0119czeliby na grochu lub mieli wygarbowan\u0105 sk\u00f3r\u0119. To s\u0105 rzeczy, kt\u00f3re ich interesuj\u0105. Jak \u017cyli kiedy\u015b ludzie? Czy kochali tak, jak dzi\u015b kochaj\u0105? W co bawili si\u0119 ich r\u00f3wie\u015bnicy dwie\u015bcie lat temu? I gdyby m\u00f3wi\u0107 im o tym, a potem dopiero o faktach typu wojna, pok\u00f3j, rokowania pokojowe, to ta historia by\u0142aby dla m\u0142odzie\u017cy bardziej zjadliwa. Opowiada\u0142am kiedy\u015b gimnazjalistom, jak w 50-tych latach XIX wieku, niejaki Julian Borzym szlachcic z Podlasia, w\u00f3wczas licz\u0105cy lat dziesi\u0119\u0107, (autor spisanego w latach 80-tych rewelacyjnego \u201ePami\u0119tnika podlaskiego szlachcica\u201d), by dowiedzie\u0107 si\u0119, czy prawd\u0105 jest, \u017ce naga kobieta nie wygl\u0105da tak samo jak nagi m\u0119\u017cczyzna, wraz z bratem napad\u0142 na s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 i zdar\u0142 z niej si\u0142\u0105 ubranie. Gdy to zrobi\u0142 obaj bracia zaniem\u00f3wili zobaczywszy \u201eogrom nagiego cia\u0142a\u201d. Gimnazjali\u015bci te\u017c zaniem\u00f3wili. Od ma\u0142ego ogl\u0105daj\u0105 nagich rodzic\u00f3w i informacja, \u017ce kiedy\u015b kto\u015b nie m\u00f3g\u0142 widzie\u0107 nagiego cz\u0142owieka by\u0142a dla nich czym\u015b ciekawym. By\u0142a wiedz\u0105 o tym, jak zmieniaj\u0105 si\u0119 obyczaje.<br \/>\nPrzy okazji pierwszego wydania \u201eTropicieli\u201d, a wi\u0119c ju\u017c dawno temu, odby\u0142am szereg spotka\u0144 z dzieciakami po\u015bwi\u0119conych historii ich rodzin. Prowadzi\u0142am wtedy wymy\u015blony przeze mnie konkurs: \u201eCo wiesz o swojej rodzinie?\u201d. Do dzi\u015b mam w domu super prace o babciach i dziadkach napisane przez moich czytelnik\u00f3w. I ogromnie \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie uda\u0142o si\u0119 zdoby\u0107 dofinansowania, by to si\u0119 ukaza\u0142o drukiem, jako taki plon w\u0142asnych, rodzinnych \u015bledztw polskich nastolatk\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>A jak by\u0142o w Pani przypadku? Czy gdy uczy\u0142a si\u0119 Pani w liceum, zna\u0142a Pani posta\u0107 <\/strong><strong>Wac<\/strong><strong>\u0142awa Chodkowskiego? Mia\u0142a Pani o jego tw<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>rczo\u015bci poj\u0119cie, czy po prostu wiedzia\u0142<\/strong><strong>a Pani, <\/strong><strong>\u017ce to jeden z dalekich krewnych? Bo historia w szkole by\u0142a chyba w<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>wczas zbyt upolityczniona, by mog\u0142a by\u0107 naprawd\u0119 interesuj\u0105ca\u2026 <\/strong><\/p>\n<p>Co do Wac\u0142awa Chodkowskiego, to wiedzia\u0142am o nim od zawsze, bo od zawsze w domu by\u0142y jego obrazy. Wiedzia\u0142am te\u017c, \u017ce by\u0142 strasznym kobieciarzem. A nawet moja babcia ze strony mamy by\u0142a nim zafascynowana, bo widzia\u0142a go w 1929 roku na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu i tak si\u0119 w niego wpatrywa\u0142a, \u017ce dziadek my\u015bl\u0105c, \u017ce zachwyca si\u0119 jego malarstwem, ufundowa\u0142 babci portrecik jego autorstwa. Po latach, gdy mama zosta\u0142a \u017con\u0105 taty, odkry\u0142a, \u017ce portrecik jej matki namalowa\u0142 taty kuzyn. Spyta\u0142a babci\u0119 o histori\u0119 obrazka i dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce zdaniem babci, by\u0142 to najprzystojniejszy m\u0119\u017cczyzna, jakiego w \u017cyciu widzia\u0142a. Wpatrywa\u0142a si\u0119 w niego codziennie spaceruj\u0105c po terenie wystawy.<br \/>\nNatomiast, co do historii w szkole\u2026 Wydaje mi si\u0119, \u017ce gdy ja chodzi\u0142am do szko\u0142y (lata 70-te i 80-te), to historia nie by\u0142a upolityczniona tak, jak si\u0119 to dzi\u015b wydaje. My\u015bl\u0119 nawet, \u017ce teraz jest wi\u0119cej propagandy i jest ona czasem nawet bardziej nachalna. Wtedy bywali \u015bwiatli nauczyciele. Uczy\u0142y te\u017c napisy na \u015bcianach lub wyryte na \u0142awkach: \u201ePom\u015bcimy Katy\u0144.\u201d W podstaw\u00f3wce, nasza pani od historii m\u00f3wi\u0142a nam, by\u015bmy o pewne rzeczy pytali w domu. Sama nie opowiada\u0142a o nich. Pewnie dlatego, \u017ce nigdy nie wiadomo, kim s\u0105 rodzice dzieci, kt\u00f3re siedz\u0105 przed ni\u0105 w \u0142awce i co te dzieci w domu powt\u00f3rz\u0105. Ale pami\u0119tam, \u017ce czyta\u0142a z podr\u0119cznika o 17 wrze\u015bnia 1939, gdzie by\u0142o napisane, \u017ce wojska radzieckie \u201ewzi\u0119\u0142y w obron\u0119 przed napieraj\u0105cymi wojskami niemieckimi ziemie na wschodzie\u201d i m\u00f3wi\u0142a, by\u015bmy dowiedzieli si\u0119 prawdy w domu. W liceum to by\u0142y ju\u017c czasy mszy za ojczyzn\u0119, pogrzeb Grzegorza Przemyka, pogrzeb ksi\u0119dza Jerzego Popie\u0142uszki, kt\u00f3ry uczy\u0142 religii niekt\u00f3rych uczni\u00f3w z naszej klasy, wi\u0119c nikt nas nie indoktrynowa\u0142. Na pogrzeb Popie\u0142uszki posz\u0142a zreszt\u0105 ca\u0142a szko\u0142a z wi\u0119kszo\u015bci\u0105 nauczycieli. Chodzi\u0142am wtedy do XVI liceum im. Stefanii Sempo\u0142owskiej, w\u00f3wczas na ulicy Sto\u0142ecznej, dzi\u015b Jerzego Popie\u0142uszki. By\u0142am w klasie humanistycznej, wi\u0119c wszyscy interesowali\u015bmy si\u0119 histori\u0105.<\/p>\n<p><strong>Co robi\u0142a Pani w<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>wczas z kolegami po szkole? Czy harcerstwo, wa\u017cne w ksi\u0105\u017cce, by\u0142<\/strong><strong>o r<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>wnie\u017c wa\u017cnym do\u015bwiadczeniem dla Pani?<\/strong><\/p>\n<p>Harcerstwo uwielbia\u0142am. Niestety sko\u0144czy\u0142o si\u0119 wraz z ko\u0144cem podstaw\u00f3wki. By\u0142am jednak na czterech obozach harcerskich. W 1980 roku informowano nas o tym, o co walcz\u0105 robotnicy na wybrze\u017cu i robi\u0142 to nasz dru\u017cynowy. Potem w 1981 i w 1982 te\u017c bywa\u0142o na obozach patriotycznie. Nie do uwierzenia, ale sami z siebie \u0142azili\u015bmy w niedziel\u0119 do ko\u015bcio\u0142a. Tylko po to, by koledzy z czapkami z daszkami w d\u0142oniach stali szpalerem w g\u0142\u00f3wnej nawie, bo jeden z koleg\u00f3w wiedzia\u0142 od dziadka, ze tak robili harcerze przed wojn\u0105. A my czuli\u015bmy si\u0119 spadkobiercami Zo\u015bki i Alka. Nawet kumpel, kt\u00f3ry by\u0142 ewangelikiem poszed\u0142. To by\u0142 taki wyraz buntu. Ulubione piosenki te\u017c nale\u017ca\u0142y do tych z gatunku zakazanych. To w harcerstwie nauczy\u0142am si\u0119 \u201ePierwiosnka\u201d, czyli prze\u015bmiewczej piosenki o armii czerwonej zaczynaj\u0105cej si\u0119 od zwrotki: \u201eW polu zakwita pierwiosnek \/ woko\u0142o trawka zielona \/ wszystkiego tego by\u015b nie mia\u0142 \/ gdyby nie armia czerwona.\u201d By\u0142a tam potem zwrotka: \u201eleci samolot po niebie \/ czerwona gwiazda mu b\u0142yszczy \/ ty my\u015blisz, \u017ce to przyjaciel \/ a to okupant ci\u0119 niszczy\u201d. Nie jest wi\u0119c tak, \u017ce ZHP by\u0142o kompletnie komunistyczne i siej\u0105ce propagand\u0119, jak to si\u0119 cz\u0119sto dzi\u015b m\u00f3wi i usi\u0142uje przekaza\u0107. W ka\u017cdym razie chyba z powodu tego szczerego opowiadania nam, o co chodzi solidarno\u015bci i przekazywania do przepisywania \u015bpiewnik\u00f3w z najdziwniejszymi piosenkami, dru\u017cyna si\u0119 rozpad\u0142a. Ja zreszt\u0105 posz\u0142am do liceum i tam ju\u017c harcerstwa nie by\u0142o. Dla mnie pozosta\u0142o jednak na zawsze synonimem wspania\u0142ych przyg\u00f3d. To tam pozna\u0142am mas\u0119 gier terenowych, zagadek, szyfr\u00f3w i tak dalej. Cz\u0119sto mia\u0142am te\u017c przygody nawet takie na granicy prawa. \u0141apali\u015bmy raz stopa. By\u0142o to ko\u0142o Konina. Pami\u0119tam jak ca\u0142\u0105 dru\u017cyn\u0119 wzi\u0105\u0142 na pak\u0119 do przyczepy traktorzysta. I potem mandat za nas zap\u0142aci\u0142. Bo nie wolno nikogo wozi\u0107 w towarowej odkrytej przyczepie. A my ca\u0142\u0105 drog\u0119 \u015bpiewali\u015bmy mu zamiast \u201elokomotywy cichy gwizd i wagon\u00f3w jednostajny rytm\u201d wersj\u0119 \u201etraktora g\u0142o\u015bny pierd i wagon\u00f3w jednostajny rytm terep terep.\u201d<br \/>\nDo dzi\u015b twierdz\u0119, \u017ce harcerstwo by\u0142o dla mnie jednym z wa\u017cniejszych do\u015bwiadcze\u0144. Dla mojego syna r\u00f3wnie\u017c. Ono nadal uczy: orientacji w terenie, samodzielno\u015bci, mi\u0142o\u015bci do przyrody. Takie rzeczy jak umiej\u0119tno\u015b\u0107 rozpalenia ogniska, rozbicia namiotu naprawd\u0119 si\u0119 w \u017cyciu przydaj\u0105. To z harcerstwa wynios\u0142am te\u017c nawyk, \u017ce nie \u015bmiec\u0119 na ulicy tylko albo id\u0119 ze \u015bmieciem w gar\u015bci i szukam kosza albo w ostateczno\u015bci wrzucam go do w\u0142asnej torby.<\/p>\n<p><strong>Bohaterowie Pani ksi\u0105\u017cki znajduj\u0105 rodzinny skarb. Czy Pani zdarzy\u0142<\/strong><strong>o si<\/strong><strong>\u0119 w dzieci\u0144stwie znale\u017a\u0107 prawdziwy skarb &#8211; lub co\u015b, co za skarb Pani uzna\u0142<\/strong><strong>a? <\/strong><\/p>\n<p>Wychowa\u0142am si\u0119 w domu pe\u0142nym starych mebli, sekretarzyk\u00f3w ze skrytkami, wi\u0119c by\u0142am otoczona przez skarby. To jest zreszt\u0105 pytanie na osobny i bardzo d\u0142ugi wywiad. Prowadz\u0119 portal genealogiczny <strong><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\" target=\"_blank\">piekarscy.com.pl<\/a><\/strong>, wi\u0119c do dzi\u015b, co chwil\u0119 znajduj\u0119 w domu jakie\u015b skarby, czyli rzeczy, kt\u00f3re pierwszy raz na oczy widz\u0119, bo ojciec je dawno temu zapakowa\u0142 w kopert\u0119, pud\u0142o itp. albo takie rzeczy, o kt\u00f3rych istnieniu zapomnia\u0142am i odkrywam je na nowo. Dobrym przyk\u0142adem jest cytowana w \u201eTropicielach\u201d karteczka o siedzeniu na kolanach oraz gryzieniu i \u0142echtaniu. (Za\u0142\u0105czam skan.) To oryginalny li\u015bcik mojej praprababci do przyjaci\u00f3\u0142ki. Kiedy\u015b ludzie nie m\u00f3wili sobie po imieniu. Chyba, \u017ce rodzice dzieciom, siostra bratu lub \u017cona m\u0119\u017cowi. Przyjaci\u00f3\u0142ki m\u00f3wi\u0142y do siebie \u201edroga pani\u201d.<\/p>\n<p><strong>Jedna z naszych czytelniczek stwierdzi\u0142a, \u017ce Pani powie\u015b\u0107 przywodzi jej na my\u015bl \u201eTajemnic\u0119 Zielonej piecz\u0119ci\u201d czy \u201eKaktusy z Zielonej ulicy\u201d, jej ulubione ksi\u0105\u017cki z dzieci\u0144stwa. Czy ma Pani jakie\u015b ulubione tego typu ksi\u0105\u017cki i czy by\u0142y dla Pani inspiracj\u0105<\/strong><strong>?<\/strong><\/p>\n<p>Z wypiekami na twarzy czyta\u0142am w dzieci\u0144stwie Ewy Ko\u0142aczkowskiej \u201eSkarb pradziadka\u201d o poszukiwaniu rodzinnego skarbu, kt\u00f3ry jak si\u0119 okaza\u0142o na ko\u0144cu ksi\u0105\u017cki zosta\u0142 przekazany na cele powstania styczniowego. A poniewa\u017c na cale uzbrojenia Armii Krajowej ludzie te\u017c przekazywali pieni\u0105dze lub kosztowno\u015bci, wi\u0119c pomy\u015bla\u0142am, \u017ce to jest dobry pomys\u0142. U Ko\u0142aczkowskiej wprawdzie wszystko by\u0142o inaczej ni\u017c w mojej ksi\u0105\u017cce, bo tam by\u0142a skrytka, labirynty, szukanie przej\u015bcia z organist\u00f3wki, wujek obwiniaj\u0105cy cioci\u0119 o to, \u017ce nie pami\u0119ta jak si\u0119 do tego skarbu idzie itd., ale ten pomys\u0142: skarb na cele powstania \u2013 wzi\u0119\u0142am w spos\u00f3b zupe\u0142nie naturalny stamt\u0105d. Do czytania tej ksi\u0105\u017cki wr\u00f3ci\u0142am kilka lat temu, ju\u017c po napisaniu \u201eTropicieli\u201d. Niestety jest rzadko wznawiana, a szkoda.<\/p>\n<p><strong>Czy \u0142atwiej pisze si\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, wykorzystuj\u0105c w niej posta\u0107 autentyczn\u0105, cz\u0142owieka, z kt<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>rym \u0142\u0105cz\u0105 pisarza wi\u0119zy rodzinne, czy ca\u0142kiem zmy\u015blon\u0105? Jak w og<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>le tworzy Pani swoich bohater<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w? Na ile maj\u0105 oni zwi\u0105zek z osobami istniej\u0105cymi w rzeczywisto\u015b<\/strong><strong>ci?<\/strong><\/p>\n<p>Zawsze wymy\u015blam bohater\u00f3w w oparciu o postaci autentyczne. Maj\u0105 oni twarze konkretnych os\u00f3b, ale zmieniam im \u017cyciorysy. Czasem \u0142\u0105cz\u0119 kilka os\u00f3b w jedn\u0105. Wac\u0142awowi Chodkowskiemu zmieni\u0142am \u017cyciorys. W powie\u015bci m\u0142odzie\u017cowej facet, kt\u00f3ry, jak g\u0142osi stug\u0119bna rodzinna plotka, by\u0142 takim kobieciarzem, \u017ce \u201epodni\u00f3s\u0142 populacj\u0119 Saskiej K\u0119py\u201d, nie bardzo nadawa\u0142 si\u0119 na bohatera, jakim go stworzy\u0142am. U nas wszystko musi by\u0107 czarne albo bia\u0142e. Tacy jeste\u015bmy. Ju\u017c Boy o tym pisa\u0142 w \u201eBr\u0105zownikach\u201d. By\u0142 u mnie ostatnio historyk po informacje o pewnej mojej krewnej, o kt\u00f3rej pisze prac\u0119. To by\u0142a bohaterka, \u017co\u0142nierz Armii Krajowej, dzia\u0142aczka podziemia itd. Ale te\u017c\u2026 lubi\u0142a wypi\u0107 i jednej kobiecie odbi\u0142a m\u0119\u017ca, na skutek czego jego jedyny syn powiesi\u0142 si\u0119. Tego historyk w pracy o niej ju\u017c nie napisze, bo nie pasuje do \u017cyciorysu \u017co\u0142nierza niez\u0142omnego. Ja t\u0119 ciotk\u0119 bardzo kocha\u0142am. Mi\u0119dzy innymi za t\u0119 jej prawdziwo\u015b\u0107. Za to, \u017ce mia\u0142a te\u017c s\u0142abo\u015bci. Z tego samego powodu lubi\u0119 te\u017c Chodkowskiego i jego uganianie si\u0119 za kobietami. To jest ludzkie. Mam jego poczt\u00f3wki z \u201ego\u0142ymi babami\u201d, kt\u00f3re mo\u017cna zreszt\u0105 w sieci obejrze\u0107 na moim portalu genealogicznym, a kt\u00f3re w albumie ko\u0144cz\u0105 si\u0119 jego autoportretem \u201ew stroju Adama\u201d. Ale on malowa\u0142 te\u017c sporo patriotycznych obraz\u00f3w. Tak\u017ce patriotycznych poczt\u00f3wek. Uwielbiam warszawskiego andrusa, kt\u00f3ry \u0142amie latarni\u0119 maj\u0105c\u0105 twarz Hitlera i pije zdrowie do siedz\u0105cego na ksi\u0119\u017cycu mistrza Twardowskiego. Niestety na spotkaniach autorskich, gdy pokazuj\u0119 t\u0119 poczt\u00f3wk\u0119, to okazuje si\u0119, \u017ce rzadko kto wie, kim jest facet w kontuszu siedz\u0105cy na ksi\u0119\u017cycu. A przecie\u017c to jest wiedza np. z \u201ePrzyg\u00f3d Kozio\u0142ka Mato\u0142ka\u201d. Co do bohater\u00f3w, z kt\u00f3rymi \u0142\u0105cz\u0105 mnie wi\u0119zi rodzinne, to jest ich ca\u0142a masa w zbiorze kryminalnych i varsavianistycznych opowiada\u0144 z duchami \u201eCzucie i Wiara, czyli warszawskie duchy\u201d. Tam da\u0142am pop\u0142yn\u0105\u0107 wyobra\u017ani i pobawi\u0142am si\u0119, jak tylko umia\u0142am najlepiej, najzabawniej i najciekawiej. Moi przodkowie w\u0119druj\u0105, jako duchy po cmentarzach, pisz\u0105 dziwne s\u0142owa na p\u0142otach. S\u0142owem: robi\u0105 wszystko, co mi przysz\u0142o do g\u0142owy, \u017ce mog\u0105 robi\u0107 duchy przodk\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Czy kt<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>ry<\/strong><strong>\u015b z bohater<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w \u201eTropicieli\u201d jest Pani szczeg<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>lnie bliski?<\/strong><\/p>\n<p>Bardzo lubi\u0119 Rafa\u0142a. Dlatego jest on g\u0142\u00f3wnym bohaterem dalszego ci\u0105gu \u201eTropicieli\u201d, czyli powie\u015bci \u201eDzika\u201d. Drugie wydanie \u201eDzikiej\u201d r\u00f3wnie\u017c uka\u017ce si\u0119 nak\u0142adem Naszej Ksi\u0119garni. Tym razem czytelnicy zmierz\u0105 si\u0119 z drugim moim (po historii) \u201ehobby\u201d, czyli ze zwierz\u0119tami. Rafa\u0142a lubi\u0119, bo lubi\u0119 dzieci z trudnych rodzin. Zw\u0142aszcza takie dzieci, kt\u00f3re chc\u0105 si\u0119 wyrwa\u0107 z zakl\u0119tego kr\u0119gu, w jakim przysz\u0142o im dorasta\u0107. Ksi\u0105\u017ckowy Rafa\u0142 ma sw\u00f3j odpowiednik w postaci mojego kolegi z podw\u00f3rka, kt\u00f3rego rodzice byli pijakami. Ale skupia w sobie ca\u0142\u0105 mas\u0119 \u017cyciorys\u00f3w dzieci z pijackich rodzin. Mia\u0142am tak\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. I uwielbia\u0142am j\u0105 i jej dom z mam\u0105, kt\u00f3ra chodzi\u0142a w Polsk\u0119 znikaj\u0105c na tydzie\u0144 i z tatusiem pijakiem. Cho\u0107 moja mama zabrania\u0142a mi si\u0119 z ni\u0105 kolegowa\u0107. Jednak to w domu tej kole\u017canki poczyni\u0142am mas\u0119 obserwacji zwyczajnego \u015bwiata. Pami\u0119tam te\u017c dom kolegi, kt\u00f3rego pozna\u0142am w czasach licealnych. Jego matka prowadzi\u0142a na Br\u00f3dnie met\u0119, czyli handlowa\u0142a nielegalnie w\u00f3dk\u0105 w godzinach, w kt\u00f3rych nieczynne by\u0142y sklepy monopolowe. Przyszli\u015bmy do niego w go\u015bci, a ona jednego z naszych koleg\u00f3w kopn\u0119\u0142a w cztery litery i powiedzia\u0142a, \u017ce ma wypier\u2026, bo jej si\u0119 jego morda nie podoba. Dla mnie takie zachowanie, w wykonaniu czyjego\u015b rodzica, to by\u0142 spory szok. Ale ju\u017c wtedy wiedzia\u0142am, \u017ce to cenne obserwacje, bo takich rzeczy nigdy nie zobaczy\u0142abym ani w swojej rodzinie ani gdy by\u0142am z wizyt\u0105 u znajomych rodzic\u00f3w. Wszystko to byli, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, intelektuali\u015bci. A \u015bwiat marginesu spo\u0142ecznego przecie\u017c te\u017c jest ciekawy. Pisa\u0142am wtedy pierwsze opowiadania i lubi\u0142am tam wsadza\u0107 takich \u201eprawdziwk\u00f3w\u201d. Dzieci, kt\u00f3re chcia\u0142yby wyzwoli\u0107 si\u0119 z zakl\u0119tego kr\u0119gu, w kt\u00f3rym tkwi ich rodzina jest w Polsce sporo. Cz\u0119sto wystarczy kto\u015b doros\u0142y stoj\u0105cy obok, by pom\u00f3c im zaj\u015b\u0107 gdzie\u015b dalej ni\u017c pod przys\u0142owiow\u0105 budk\u0119 z piwem. Mo\u017ce to by\u0107 nauczyciel lub s\u0105siad albo rodzice kole\u017canki b\u0105d\u017a kolegi. Kto\u015b, kto ma wi\u0119cej czasu, by pochyli\u0107 si\u0119 nad takim dzieckiem. Ja staram si\u0119 dotrze\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0105. Zw\u0142aszcza, \u017ce znam przypadki, kiedy odpowiednia lektura pomog\u0142a dziecku odkry\u0107, co chce robi\u0107 w \u017cyciu.<\/p>\n<p><strong>A natchnienie? Jak\u0105 rol\u0119 odgrywa w procesie tw<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>rczym? Jest Pani dziennikark\u0105 &#8211; znajomo\u015b\u0107 warsztatu u\u0142atwia Pani prac\u0119 przy pisaniu fikcji? <\/strong><\/p>\n<p>Prosz\u0119 nie wierzy\u0107 w natchnienie i wen\u0119. Wanda Chotomska, kt\u00f3r\u0105 uwielbiam, ma ochot\u0119 udusi\u0107, gdy s\u0142yszy o natchnieniu i wenie. Cz\u0119sto mam ochot\u0119 si\u0105\u015b\u0107 do pisania, gdy nie mog\u0119, bo jestem za kierownic\u0105 albo akurat pracuj\u0119, b\u0105d\u017a zwyczajnie nie mam si\u0142y i zasypiam. Wtedy zreszt\u0105, przed za\u015bni\u0119ciem, cz\u0119sto przychodz\u0105 do g\u0142owy pomys\u0142y. Ale przewa\u017cnie nie jestem w stanie zerwa\u0107 si\u0119, by je zapisa\u0107. Zreszt\u0105 czy z zapisania co\u015b by wysz\u0142o? Jest \u015bwietna anegdota, bodaj\u017ce o Alfredzie Hitchcocku, kt\u00f3remu przy\u015bni\u0142 si\u0119 scenariusz nowego filmu. Wsta\u0142 w nocy i go zapisa\u0142, by nie zapomnie\u0107. Rano obudzi\u0142 si\u0119 i przeczyta\u0142: \u201eCh\u0142opak zdobywa dziewczyn\u0119. Ch\u0142opak traci dziewczyn\u0119. Ch\u0142opak odzyskuje dziewczyn\u0119.\u201d Cudne, prawda? Najwa\u017cniejsza jest praca. Nie wierz\u0119 w nic poza ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105. Nie znosz\u0119 nad\u0119cia, gwiazdorzenia, my\u015blenia, \u017ce jak si\u0119 co\u015b pisze, to jest si\u0119 kim\u015b niezwyk\u0142ym. Dlatego s\u0142owa \u201etw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d i \u201etw\u00f3rca\u201d mnie irytuj\u0105. Zawsze uwa\u017cam, \u017ce powinno si\u0119 je pisa\u0107 prze \u201etfu\u201d i wymawia\u0107 pluj\u0105c. Lubi\u0119 za to s\u0142owo \u201ewarsztat\u201d, bo ono oddaje prawd\u0119 o zawodzie pisarza. To jest najbardziej \u201eduposiadczy\u201d zaw\u00f3d \u015bwiata. Trzeba siedzie\u0107 i pisa\u0107. W pisaniu fikcji pomaga mi zaw\u00f3d dziennikarza. Jako dziennikarka poznaj\u0119 ro\u017cne historie albo ogl\u0105dam r\u00f3\u017cne miejsca i potem one owocuj\u0105 tym, co w ksi\u0105\u017ckach. Ja to tylko po swojemu przetwarzam.<\/p>\n<p><strong>Jak d\u0142ugo pracowa\u0142a Pani nad \u201eTropicielami\u201d? Jak praca nad ksi\u0105\u017ck\u0105 wygl\u0105da\u0142<\/strong><strong>a?<\/strong><\/p>\n<p>Pracowa\u0142am rok, bo ksi\u0105\u017cka by\u0142a przed wieloma laty publikowana w odcinkach na \u0142amach Victora Gimnazjalisty. Regularnie wi\u0119c siada\u0142am, by napisa\u0107 kolejny rozdzia\u0142. Mia\u0142am pomys\u0142 i tylko po kolei rozpisywa\u0142am w rozdzia\u0142y to, co sobie wcze\u015bniej zanotowa\u0142am w postaci takiego szkicu sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z r\u00f3wnowa\u017cnik\u00f3w zdania. Jeden r\u00f3wnowa\u017cnik zdania odpowiada\u0142 jednemu rozdzia\u0142owi.<\/p>\n<p><strong>\u201eTropiciele\u201d nie s\u0105 Pani pierwsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105. Czy wracaj\u0105c po latach do swoich powie\u015bci, widz\u0105c wydrukowane ksi\u0105\u017cki, znaj\u0105c odbi<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>r czytelnik<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w, recenzje, ma Pani ochot\u0119 <\/strong><strong>co<\/strong><strong>\u015b w nich zmieni\u0107?\u00a0 Czy kiedykolwiek \u017ca\u0142owa\u0142a Pani czego\u015b, co napisa\u0142<\/strong><strong>a?<\/strong><\/p>\n<p>Nie. Uwa\u017cam, \u017ce to by\u0142oby bardzo niedojrza\u0142e podej\u015bcie. A na dodatek powodowa\u0142oby, \u017ce by\u0142abym autork\u0105 jednej ksi\u0105\u017cki non stop przerabianej i udoskonalanej, a by\u0107 mo\u017ce nigdy niewydanej. Ja za\u015b uwa\u017cam, \u017ce nikt nie pisze dla siebie. Ci, co twierdz\u0105, \u017ce pisz\u0105 dla siebie, zwyczajnie k\u0142ami\u0105 i kokietuj\u0105. Znam zreszt\u0105 takie przypadki. Mam znajomych, kt\u00f3rzy ci\u0105gle pisz\u0105 swoj\u0105 pierwsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Zreszt\u0105 ich zdaniem to, co ja napisa\u0142am, jest beznadziejne. Mnie oczywi\u015bcie tego nie m\u00f3wi\u0105, tylko potem si\u0119 dowiaduj\u0119 od innych. Wszyscy oni twierdz\u0105, \u017ce jak swoj\u0105 sko\u0144cz\u0105 i wydadz\u0105, to b\u0119dzie bestseller. I to trwa lat 20-30, a w jednym z przypadk\u00f3w, kt\u00f3ry mam na my\u015bli, nawet 50 lat. Ja po latach, czytam swoje rzeczy jak obce i przyjmuj\u0119 je tak, jak ksi\u0105\u017cki innych autor\u00f3w. Skoro takie s\u0105, to takie mia\u0142y by\u0107. Przecie\u017c gdybym napisa\u0142a co\u015b dzi\u015b, to na pewno zupe\u0142nie inaczej, a zapewne te\u017c w og\u00f3le, by to by\u0142a inna rzecz. Pisarz te\u017c ewoluuje. Rzadko \u017ca\u0142uj\u0119 pope\u0142nionych czyn\u00f3w, a co dopiero napisanych ksi\u0105\u017cek. Tylko wiersze, gdy uznam, \u017ce si\u0119 zestarza\u0142y bezlito\u015bnie wyrzucam. Dlatego do dzi\u015b nie uzbiera\u0142am na tomik. Uwa\u017cam zreszt\u0105, \u017ce ogl\u0105danie si\u0119 wstecz i rozpami\u0119tywanie, co by by\u0142o gdybym post\u0105pi\u0142a inaczej, nie pozwala i\u015b\u0107 do przodu. A ja ca\u0142y czas chc\u0119 si\u0119 rozwija\u0107.<\/p>\n<p><strong>A lubi Pani wraca\u0107 do swoich bohater\u00f3w? Innymi s\u0142owy: czy bohaterowie \u201eTropicieli\u201d i \u201eDzikiej\u201d powr\u00f3c\u0105 w kolejnych ksi\u0105\u017ckach?<\/strong><\/p>\n<p>Od lat siedz\u0119 nad trzeci\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105, czyli \u201eSi\u0142aczami\u201d. Musia\u0142am ich pisanie w pewnym momencie przerwa\u0107, bo poprzedni wydawca podci\u0105\u0142 mi skrzyd\u0142a, a poza tym zaj\u0119\u0142am si\u0119 pisaniem innych rzeczy. Jednak lada moment wr\u00f3c\u0119 do \u201eSi\u0142aczy\u201d. Jest ju\u017c siedem rozdzia\u0142\u00f3w. To historia, kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wnym bohaterem jest kolejny harcerz z zast\u0119pu Tropicieli \u2013 Tasiemiec, czyli Alfons Domaradzki. B\u0119dzie to ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 kryminalnej trylogii dla nastolatk\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Wyda\u0142a Pani niedawno \u201eKurs dziennikarstwa dla samouk<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>w<\/strong><strong>\u201d. Czy nie my\u015bla\u0142a Pani o tym, by napisa\u0107 podobny poradnik, kierowany do aspiruj\u0105cych pisarzy? I czy zechcia\u0142aby Pani zdradzi\u0107, od czego ludzie chc\u0105cy zosta\u0107 pisarzami powinni zacz\u0105\u0107<\/strong><strong>? <\/strong><\/p>\n<p>\u201eKurs dziennikarstwa\u201d to taka praktyczna rzecz dla np. rzecznik\u00f3w prasowych urz\u0119d\u00f3w gmin, kt\u00f3rzy chcieliby robi\u0107 dobry biuletyn gminny, a nie s\u0105 z wykszta\u0142cenia dziennikarzami. Albo dla nastolatk\u00f3w pragn\u0105cych robi\u0107 dobre gazetki szkolne. Pisania poradnika dla pisarzy to bym si\u0119 nie podj\u0119\u0142a, bo zrobili to ju\u017c inni. Polecam \u201ePodr\u00f3\u017c autora\u201d Christophera Voglera. Poza tym uwa\u017cam, \u017ce najwa\u017cniejszych rzeczy warsztatowych wbrew pozorom uczy szko\u0142a i to podstawowa. Mam na my\u015bli poprawne pisanie. Reszta to jest praktyka, a jak wiadomo praktyka czyni mistrza. Polecam pisa\u0107 pami\u0119tnik. Ja pisa\u0142am pami\u0119tnik przez 10 lat i to by\u0142o po prostu \u0107wiczenie warsztatowe. Pisa\u0142am te\u017c listy do brata, kt\u00f3rego sobie wymy\u015bli\u0142am, bo marzy\u0142am o rodze\u0144stwie. Mam je zreszt\u0105 do dzi\u015b. Chodzi o to, by pisa\u0107 ca\u0142ymi zdaniami, klarownie i poprawnie. Dzi\u015b mo\u017cna te\u017c za\u0142o\u017cy\u0107 blog na jakikolwiek temat i regularnie go prowadzi\u0107. Pisanie wymaga regularno\u015bci i cierpliwo\u015bci. Ludzie niestety s\u0105 przewa\u017cnie niecierpliwi. Chc\u0105, by ksi\u0105\u017cka napisa\u0142a si\u0119 sama. Tak nie b\u0119dzie. I tak na koniec. W pisaniu najwa\u017cniejsze jest, by pami\u0119ta\u0107, \u017ce tak, jak podstawowa zasada medycyny brzmi: \u201enie szkodzi\u0107\u201d, tak literatury brzmi: \u201enie nudzi\u0107\u201d. Nie wolno zanudza\u0107! Kodeks karny wprawdzie nie przewiduje kar za literackie zanudzanie, ale czasem my\u015bl\u0119, \u017ce jednak by si\u0119 przyda\u0142o.<\/p>\n<p>autor: S\u0142awomir Krempa<\/p>\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142o:\u00a0<a href=\"http:\/\/www.granice.pl\/publicystyka,-nie-wierze-w-nic-poza-ciezka-praca-wywiad-z-malgorzata-karolina-piekarska,971\" target=\"_blank\">http:\/\/www.granice.pl\/publicystyka,-nie-wierze-w-nic-poza-ciezka-praca-wywiad-z-malgorzata-karolina-piekarska,971<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Nie wierz\u0119 w nic poza ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105&#8221; Powstanie Warszawskie nie jest najbardziej oczywistym tematem ksi\u0105\u017cki dla m\u0142odych czytelnik\u00f3w. A jednak obecnie coraz cz\u0119\u015bciej autorzy si\u0119gaj\u0105 po t\u0119 tematyk\u0119. Dlaczego? Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce Pani zdecydowa\u0142a si\u0119 w swojej ksi\u0105\u017cce &hellip; <a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=5351\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":5349,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"class_list":["post-5351","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/5351","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5351"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/5351\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5843,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/5351\/revisions\/5843"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/5349"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5351"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}