{"id":622,"date":"2015-04-23T05:52:35","date_gmt":"2015-04-23T05:52:35","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=622"},"modified":"2015-04-23T05:54:18","modified_gmt":"2015-04-23T05:54:18","slug":"szalony-ksiezyc","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=622","title":{"rendered":"Szalony ksi\u0119\u017cyc"},"content":{"rendered":"<p>Kolejny wianek puszczany na wod\u0119 powita\u0142y najpierw szmery uznania, a potem gromkie okrzyki zachwytu. Nic dziwnego. Wianek by\u0142 rzeczywi\u015bcie pi\u0119kny. Nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 umywa\u0107 do tego, kt\u00f3ry ona uplot\u0142a. A wi\u0119c znowu pech! Zreszt\u0105&#8230; Jej wianek jest pechowy. Justyna to czu\u0142a. Jak mo\u017cna inaczej nazwa\u0107 wianek, kt\u00f3ry w konkursie ma numer 113? Nie do\u015b\u0107, \u017ce 100, a wi\u0119c d\u0142ugo trzeba czeka\u0107 na kolej puszczenia go na wod\u0119 to jeszcze na ko\u0144cu ta 13! Ten najpi\u0119kniejszy wianek by\u0142 45. Numerek ka\u017cdy przyczepia\u0142 drutem do krzy\u017caka, a wianki tu\u017c przed puszczeniem na wod\u0119 ocenia\u0142a komisja. Do wygrania jak co roku by\u0142o mn\u00f3stwo nagr\u00f3d.<\/p>\n<p>\u2013 I po co mi by\u0142o tam i\u015b\u0107? \u2013 pomy\u015bla\u0142a Justyna, kt\u00f3ra coraz mocniej czu\u0142a, \u017ce jej szanse na nagrod\u0119 s\u0105 bliskie zeru. Ale odpowiedzi nawet ona nie zna\u0142a. Mo\u017ce posz\u0142a tam ze wzgl\u0119du na magi\u0119, kt\u00f3ra towarzyszy\u0142a ka\u017cdej \u015bwi\u0119toja\u0144skiej nocy? W dzieci\u0144stwie babcia opowiada\u0142a jej bajk\u0119 o ch\u0142opcu, kt\u00f3ry poszed\u0142 w t\u0119 noc na poszukiwanie kwiatu paproci. Kwiat mia\u0142 mu przynie\u015b\u0107 bogactwo i szcz\u0119\u015bcie. Justynie zale\u017ca\u0142o jedynie na szcz\u0119\u015bciu. W ko\u0144cu kto jak kto, ale to ona zas\u0142uguje na miano pechowca. Gdy mia\u0142a kilka lat jej rodzice zgin\u0119li w wypadku. Opiekowa\u0142a si\u0119 ni\u0105 babcia. Wprawdzie Justyna odziedziczy\u0142a po rodzicach dom, a ubezpieczenie z tytu\u0142u \u015bmierci zabezpieczy\u0142o j\u0105 finansowo do ko\u0144ca \u017cycia, ale im by\u0142a starsza tym bardziej przekonywa\u0142a si\u0119, \u017ce babcia mia\u0142a racj\u0119 m\u00f3wi\u0105c, \u017ce pieni\u0105dze nic nie znacz\u0105, gdy nie ma si\u0119 nikogo bliskiego. Chocia\u017c babcia m\u00f3wi\u0142a to jako umoralniaj\u0105ce kazanie o szacunku jakim wnuczka powinna j\u0105 darzy\u0107, a oczywi\u015bcie zdaniem babci nie darzy\u0142a. Ale &#8230; Justyna i tak odnosi\u0142a to do swojej sytuacji dziewczyny samotnej.<br \/>\nWszystkie kole\u017canki w klasie mia\u0142y ch\u0142opak\u00f3w. No, mo\u017ce wyj\u0105tkiem by\u0142a Dorota. Paskudna, g\u0142upia, t\u0119pa i \u017ale ubrana, ale poza ni\u0105 to &#8230; no, mo\u017ce jeszcze Go\u015bka, ale Go\u015bka to w koszuli z krawatem chodzi, ma kr\u00f3tkie w\u0142osy i nie raz wzi\u0119to j\u0105 za ch\u0142opaka. Za to i Kamila i Iwona i Ka\u015bka nawet teraz na wiankach prowadza\u0142y si\u0119 za r\u0119ce ze swoimi facetami. Tylko Justyna sama. Nie uk\u0142ada\u0142o si\u0119 jej. Nie to, \u017ceby by\u0142a brzydka. By\u0142a zgrabna, mia\u0142a d\u0142ugie czarne w\u0142osy, najcz\u0119\u015bciej splecione w gruby, opadaj\u0105cy na plecy warkocz, ale &#8230; jak pech to pech. Na przyk\u0142ad na ostatnich andrzejkach pozna\u0142a Cezarego. Przegada\u0142a z nim ca\u0142\u0105 imprez\u0119. Wydawa\u0142o si\u0119 jej, \u017ce znaj\u0105 si\u0119 wieki. Nawet w jednej wr\u00f3\u017cbie wylosowali siebie! No i um\u00f3wili si\u0119 potem na spotkanie, ale &#8230; jak pech to pech. Zapomnieli wymieni\u0107 si\u0119 numerami telefon\u00f3w. Banalne!<br \/>\nA jednak da\u0142a si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na puszczanie wiank\u00f3w na rzece. Mo\u017ce dlatego, \u017ce namawia\u0142y nie tylko dziewczyny, ale i babcia?<br \/>\n\u2013 Jak mia\u0142am osiem lat \u2013 powiedzia\u0142a \u015bciszaj\u0105c g\u0142os jak zawsze, gdy m\u00f3wi\u0142a co\u015b niezwyk\u0142ego. \u2013 To posz\u0142am puszcza\u0107 wianki ze starsz\u0105 siostr\u0105. A poniewa\u017c m\u00f3j wianek okaza\u0142 si\u0119 naj\u0142adniejszy, bo by\u0142 z polnymi kwiatami, to by\u0142o mi go tak \u017cal, \u017ce &#8230; nie pu\u015bci\u0142am. Wiesz? Siostra si\u0119 \u015bmia\u0142a, \u017ce to grozi staropanie\u0144stwem! Ale jak widzisz pozna\u0142am jako\u015b twojego dziadka i nawet twoj\u0105 mam\u0119 urodzi\u0142am&#8230; \u2013 babcia westchn\u0119\u0142a. Zawsze wzdycha\u0142a, gdy wspomina\u0142a swoj\u0105 ukochan\u0105, jedyn\u0105 c\u00f3rk\u0119. \u2013 Id\u017a na wianki Justynka! Taka noc jest jedna w roku. Najd\u0142u\u017csza! Najja\u015bniejsza! A ca\u0142e \u017cycie i tak jest smutne i ciemne jak noc.<br \/>\nNo i tak znalaz\u0142a si\u0119 na wiankach. Impreza jak co roku przyci\u0105gn\u0119\u0142a t\u0142umy. Justyna wlok\u0142a si\u0119 na ko\u0144cu korowodu kole\u017canek paraduj\u0105cych za r\u0119ce z tak samo jak i one u\u015bmiechni\u0119tymi ch\u0142opakami. Ch\u0142opcy d\u017awigali zrobione przez dziewczyny wianki. Justyna sw\u00f3j nios\u0142a sama. By najmniejszy i &#8230; taki zwyk\u0142y. Bez wst\u0105\u017cek i sztucznych ozd\u00f3b. Same kwiaty koniczyny, rumianku, niezapominajek i jask\u00f3\u0142czego ziela tworzy\u0142y mistern\u0105 fioletowo-bia\u0142o-niebiesko-\u017c\u00f3\u0142t\u0105 kompozycj\u0119. Justynie jej wianek najpierw si\u0119 podoba\u0142, ale kiedy stan\u0119\u0142a nad wod\u0105 i zobaczy\u0142a wszystkie czekaj\u0105ce na puszczenie wtedy ten jej wyda\u0142 si\u0119 brzydki jak Kopciuszek.<br \/>\n\u201cZnowu mam pecha \u2013 pomy\u015bla\u0142a Justyna. \u2013 Chcia\u0142am, by by\u0142o tak jak w opowie\u015bci babci, a tymczasem&#8230; to nie te czasy.\u201d \u2013 westchn\u0119\u0142a. Tylko jej wianek nie mia\u0142 wst\u0105\u017cek, sztucznych kokardek, papierowych r\u00f3\u017c i jedwabnych lilii. Tylko jej wianek nie mia\u0142 stela\u017ca z drutu.<br \/>\n\u2013 Bo\u017ce! \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 Rafa\u0142, ch\u0142opak Kamili na widok wianka Justyny. \u2013 Ty kawa\u0142ki zielska przyczepi\u0142a\u015b pinezkami do krzy\u017caka z patyk\u00f3w?! Przecie\u017c to si\u0119 zaraz rozwali!<br \/>\n\u2013 Szkoda, \u017ce nie przysz\u0142a\u015b o czwartej do Iwony \u2013 powiedzia\u0142a Kamila, jakby zapominaj\u0105c, \u017ce wcale Justynie tego nie zaproponowa\u0142y. \u2013 Plot\u0142y\u015bmy wianki, a ch\u0142opcy robili nam stela\u017ce&#8230;<br \/>\nJustyna wzruszy\u0142a ramionami i odrzuci\u0142a na plecy czarny warkocz. \u201cJakie to w tej chwili ma znaczenie?\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a. Czeka\u0142a na swoj\u0105 kolej puszczenia wianka. Kamila by\u0142a 110, Iwona 111, a Ka\u015bka 112. Stali ca\u0142\u0105 paczk\u0105 z wiankami w r\u0119ku i numerkami umieszczonymi na \u015brodku krzy\u017cak\u00f3w. Organizator co chwila na g\u0142os wyczytywa\u0142 kolejny numer. Jego w\u0142a\u015bciciel wraz z wiankiem podchodzi\u0142 na brzeg wody. Wok\u00f3\u0142 by\u0142 t\u0142um ludzi, bo kolejka wi\u0142a si\u0119 a\u017c pod skarp\u0119. W powietrzu unosi\u0142 si\u0119 zapach pieczonej kie\u0142basy, ma\u0142osolnych og\u00f3rk\u00f3w z koperkiem, pieczonego chleba i &#8230; lata, kt\u00f3re zbli\u017ca\u0142o si\u0119 wielkimi krokami.<br \/>\nJustyna obserwowa\u0142a powoln\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 ksi\u0119\u017cyca po \u015bciemniaj\u0105cym si\u0119 niebie. Nagle&#8230; poczu\u0142a silne uderzenie w plecy! Przewr\u00f3ci\u0142a si\u0119, a wianek wypad\u0142 jej z r\u0119ki. Kwiatki rozsypa\u0142y si\u0119, krzy\u017cak rozpad\u0142 i tylko drut z karteczk\u0105 z numerem 113 wbi\u0142 si\u0119 w traw\u0119.<br \/>\n\u201cNo i jeszcze to!\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a otrzepuj\u0105c si\u0119 z ziemi. \u2013 \u201czaraz pewnie Rafa\u0142 powie swoje: a nie m\u00f3wi\u0142em!\u201d<br \/>\nI jakby na zawo\u0142anie tu\u017c obok da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 jego g\u0142os wypowiadaj\u0105cy w\u0142a\u015bnie to zdanie.<br \/>\n\u2013 A nie m\u00f3wi\u0142em? S\u0142aby wianek to si\u0119 od razu rozwali&#8230;<br \/>\nJustyna wzruszy\u0142a ramionami. To nie mia\u0142o ju\u017c znaczenia. Spojrza\u0142a za siebie zobaczy\u0142a podnosz\u0105cego si\u0119 z ziemi ch\u0142opaka w koszulce z ksi\u0119\u017cycem.<br \/>\n\u2013 Z ksi\u0119\u017cyca spad\u0142e\u015b? \u2013 spyta\u0142a i .. zaniem\u00f3wi\u0142a. Przed ni\u0105 sta\u0142 &#8230; Cezary. Zguba z ostatnich Andrzejek.<br \/>\n\u2013 Justyna?! \u2013 powiedzia\u0142 otrzepuj\u0105c spodnie. Przez chwil\u0119 patrzyli na siebie i nic nie m\u00f3wili. Potem oboje spojrzeli na to co zosta\u0142o z wianka Justyny.<br \/>\n\u2013 Strasznie mi przykro&#8230; \u2013 zacz\u0105\u0142 Cezary, ale Justyna przerwa\u0142a.<br \/>\n\u2013 Daj spok\u00f3j! I tak nie mia\u0142am \u017cadnych szans na nagrod\u0119!<br \/>\n\u2013 Dlaczego? Przecie\u017c to taki prawdziwy wianek! Taki wiejski! Mnie tam si\u0119 podoba!<br \/>\n\u2013 E! Ty! Szalony ksi\u0119\u017cyc! \u2013 Rafa\u0142 klepn\u0105\u0142 Cezarego w \u0142opatk\u0119. \u2013 Jak ci si\u0119 podoba, to pom\u00f3\u017c jej reperowa\u0107!<br \/>\n\u2013 Nie ma sprawy \u2013 powiedzia\u0142 Cezary i zacz\u0105\u0142 zbiera\u0107 z ziemi kwiaty.<br \/>\nJustyna protestowa\u0142a, \u017ce nie ma sensu, ale Cezary by\u0142 nie ugi\u0119ty. Powoli zbli\u017ca\u0142a si\u0119 ich kolej, a Justyny wianek by\u0142 nadal w rozsypce.<br \/>\n\u2013 Daj mi gumk\u0119 do w\u0142os\u00f3w \u2013 powiedzia\u0142 nagle Cezary.<br \/>\n&#8211; Po co ci gumka? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Justyna.<br \/>\n\u2013 Zobaczysz.<br \/>\n\u2013 Powiedz?<br \/>\n\u2013 Oj!<br \/>\nCezary machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 w ge\u015bcie zniecierpliwienia i \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 Justynie gumk\u0119 z warkocza, kt\u00f3ry powoli zacz\u0105\u0142 si\u0119 rozplata\u0107. Za pomoc\u0105 gumki i dw\u00f3ch patyk\u00f3w Cezary zr\u0119cznym ruchem zrobi\u0142 nowy krzy\u017cak.<br \/>\n\u2013 Ple\u0107! Szybko! \u2013 Poda\u0142 dziewczynie zebrane kwiaty. \u2013 No i wsuwki do w\u0142os\u00f3w te\u017c dawaj.<br \/>\n\u2013 Ale\u00a0 &#8230; \u2013 zacz\u0119\u0142a protestowa\u0107, jednak nie doko\u0144czy\u0142a. Cezary delikatnie wyj\u0105\u0142 wsuwki, a fala jej czarnych w\u0142os\u00f3w rozsypa\u0142a si\u0119 na ramiona. Cezary u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. Drutami z wsuwek\u00a0 zacz\u0105\u0142 przymocowywa\u0107 wianek do krzy\u017caka. Jeszcze tylko numerek i gotowe.<br \/>\n\u2013 Troch\u0119 ten wianek koszmarny \u2013 powiedzia\u0142a Justyna patrz\u0105c na fioletowo-bia\u0142o-niebiesko-\u017c\u00f3\u0142t\u0105 kompozycj\u0119, kt\u00f3ra sta\u0142a na krzy\u017caku opatrzonym numerem 113.<br \/>\n\u2013 A mnie si\u0119 podoba \u2013 odpar\u0142 Cezary. \u2013 Jest inny! Taki troch\u0119 &#8230; szalony!<br \/>\n\u2013 Jak ksi\u0119\u017cyc? \u2013 spyta\u0142a Justyna patrz\u0105c na koszulk\u0119 Cezarego.<br \/>\n\u2013 Numer sto trzyna\u015bcie! \u2013 da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 tubalny g\u0142os jednego z organizator\u00f3w. Justyna podesz\u0142a ze swoim wiankiem. Znowu da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 szmer i pomruki zainteresowania.<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119 pa\u0144stwa! \u2013 powiedzia\u0142 organizator. \u2013 Wianek numer sto trzyna\u015bcie to&#8230;<br \/>\n\u2013 To frankenstein w\u015br\u00f3d wiank\u00f3w! \u2013 krzykn\u0105\u0142 kto\u015b z t\u0142umu, ale Justyna by\u0142a pewna, \u017ce poznaje g\u0142os Rafa\u0142a. Zawsze by\u0142 troch\u0119 z\u0142o\u015bliwy. Wszyscy woko\u0142o rykn\u0119li \u015bmiechem!<br \/>\nKomisja sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z kilku juror\u00f3w odnotowa\u0142a co\u015b na kartach i organizator wywo\u0142a\u0142 numer 114.<br \/>\nStan\u0119li z boku czekaj\u0105c na og\u0142oszenie wynik\u00f3w. Dziewczyny rozmawia\u0142y o nagrodach, ch\u0142opcy poszli po kie\u0142bas\u0119, a Cezary &#8230; opowiada\u0142 Justynie jak pr\u00f3bowa\u0142 j\u0105 znale\u017a\u0107 po tych Andrzejkach.<br \/>\n\u2013 Nikt nie wiedzia\u0142 z kim tam przysz\u0142a\u015b, ani z kt\u00f3rej jeste\u015b szko\u0142y \u2013 m\u00f3wi\u0142. \u2013 I wiesz&#8230; nawet zastanawia\u0142em si\u0119, czy nie szuka\u0107 ci\u0119 po szko\u0142ach. Tylko &#8230; nie wiedzia\u0142em&#8230; co ci powiem jak ju\u017c ci\u0119 znajd\u0119? I czy nie pomy\u015blisz, \u017ce jestem szalony.<br \/>\n\u2013 Szalony ksi\u0119\u017cyc? \u2013 spyta\u0142a Justyna i spu\u015bci\u0142a wzrok. Twarz zakry\u0142y opadaj\u0105ce czarne w\u0142osy. Cezary odgarn\u0105\u0142 je na bok&#8230;<br \/>\n\u2013 S\u0142uchaj&#8230; \u2013 zacz\u0105\u0142, ale nie sko\u0144czy\u0142, bo w tym momencie zacz\u0119to og\u0142asza\u0107 wyniki. Ku zdumieniu wszystkich Justyna dosta\u0142a nagrod\u0119 specjaln\u0105. Za najbardziej oryginalny wianek marki \u201cFrankenstein\u201d jak to okre\u015bli\u0142a komisja. Kiedy wr\u00f3ci\u0142a z nagrod\u0105 \u2013 r\u00f3\u017cowym s\u0142oniem z przyczepion\u0105 karteczk\u0105 z pechowym 113 numerem, wszyscy bili brawo. Nawet Rafa\u0142! Poda\u0142a s\u0142onia Cezaremu do potrzymania, by nie przeszkadza\u0142 w przyjmowaniu gratulacji od kole\u017canek. Zar\u00f3wno Ka\u015bka jak i Kamila z Iwon\u0105 szczerze cieszy\u0142y si\u0119 z nagrody Justyny.<br \/>\n\u2013 Tak mi by\u0142o przykro jak ci si\u0119 ten wianek rozwali\u0142 \u2013 szepn\u0119\u0142a Justynie na ucho Iwona.<br \/>\nW tym samym momencie za ich plecami da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 m\u0119ski g\u0142os:<br \/>\n\u2013 Cezary! Ponad godzin\u0119 ciebie szukamy! Mia\u0142e\u015b zaraz wr\u00f3ci\u0107 i co? Ty jeste\u015b synu jaki\u015b szalony!<br \/>\n\u2013 O rany! \u2013 Cezary tylko j\u0119kn\u0105\u0142. \u2013 Lec\u0119!<br \/>\nPoda\u0142 Justynie s\u0142onia i szepn\u0105\u0142.<br \/>\n\u2013 Do zobaczenia!<br \/>\n\u2013 Do zobaczenia&#8230; \u2013 odpowiedzia\u0142a zaskoczona Justyna. Przez chwil\u0119 patrzy\u0142a za oddalaj\u0105c\u0105 si\u0119 sylwetk\u0105 w koszulce w ksi\u0119\u017cyc a\u017c nagle&#8230; poczu\u0142a niepok\u00f3j.<br \/>\n\u201cZnowu zapomnia\u0142am wzi\u0119\u0107 jego telefon. Znowu nie da\u0142am mu swojego\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a. Spojrza\u0142a na trzyman\u0105 w r\u0119ku nagrod\u0119 pocieszenia \u2013 pluszowego s\u0142onia i na karteczk\u0119. Numer 113&#8230; Pechowy? Przysun\u0119\u0142a karteczk\u0119 pod sam nos. Obok numeru widnia\u0142 malutki napis: \u201cJutro tu o tej samej porze. Szalony ksi\u0119\u017cyc\u201d.<\/p>\n<p>2002<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejny wianek puszczany na wod\u0119 powita\u0142y najpierw szmery uznania, a potem gromkie okrzyki zachwytu. Nic dziwnego. Wianek by\u0142 rzeczywi\u015bcie pi\u0119kny. Nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 umywa\u0107 do tego, kt\u00f3ry ona uplot\u0142a. A wi\u0119c znowu pech! Zreszt\u0105&#8230; Jej wianek jest pechowy. Justyna to &hellip; <a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=622\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":614,"menu_order":4,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"class_list":["post-622","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/622","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=622"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/622\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":625,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/622\/revisions\/625"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/614"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=622"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}