{"id":9070,"date":"2018-06-14T18:39:08","date_gmt":"2018-06-14T16:39:08","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=9070"},"modified":"2018-06-14T18:55:19","modified_gmt":"2018-06-14T16:55:19","slug":"2018-05-korespondencja-ulotna-czyli-co-po-nas-zostanie","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=9070","title":{"rendered":"2018\/05 \u2013 Korespondencja ulotna, czyli co po nas zostanie?"},"content":{"rendered":"<p>Uwielbiam listy. Uwielbiam pisa\u0107, dostawa\u0107 i\u2026 czyta\u0107. List, jak \u017caden inny utw\u00f3r literacki, m\u00f3wi najwi\u0119cej o cz\u0142owieku.<\/p>\n<p>Gdy mia\u0142am 19 lat i by\u0142am tu\u017c po maturze odkry\u0142am listy Zbigniewa Piekarskiego pisane ze Szko\u0142y Morskiej w Tczewie do rodzic\u00f3w. Ich autor by\u0142 moi r\u00f3wie\u015bnikiem, cho\u0107 jednocze\u015bnie stryjecznym dziadkiem. Zafascynowana ksi\u0105\u017ckami Karola Olgierda Borchardta po\u0142kn\u0119\u0142am listy w godzin\u0119, a potem wielokrotnie czyta\u0142am ich fragmenty r\u00f3\u017cnym znajomym. Wszyscy m\u00f3wili: \u201emusia\u0142 to by\u0107 fajny go\u015b\u0107!\u201d. W moim poj\u0119ciu by\u0142 nie tylko fajny, ale i bardzo mi bliski. I nie chodzi mi o wi\u0119zy rodzinne. Bliski by\u0142 mi w swojej wra\u017cliwo\u015bci i humorze. Dlatego po latach jego listy zaowocowa\u0142y moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 \u201eDziewi\u0119tnastoletni marynarz\u201d. Odkry\u0142am w niej pewn\u0105 tajemnic\u0119 rodzinn\u0105, bo w toku mojego pierwszego powa\u017cnego historyczno-dziennikarskiego \u015bledztwa dotar\u0142am do informacji, \u017ce autor list\u00f3w zmar\u0142 \u015bmierci\u0105 samob\u00f3jcz\u0105. A przyczyn\u0105 targni\u0119cia si\u0119 na swoje \u017cycie by\u0142a informacja, \u017ce jego brat, a m\u00f3j dziadek Bronis\u0142aw, \u017ceni si\u0119 z moj\u0105 babci\u0105 Janin\u0105 z Adamskich. Dla samych list\u00f3w informacja ta nie ma znaczenia. Babcia, do kt\u00f3rej wzdycha\u0142 jest wspominana w nich tylko raz i to w post scriptum, kt\u00f3re brzmi tak: <em>\u201eO ile Mamusia zobaczy\u0142aby Jank\u0119 niech j\u0105 Mama przeprosi, \u017ce nic dot\u0105d nie napisa\u0142em, ale niech oczekuje cudu a &#8230;. napisz\u0119.\u201d<\/em> Listy fascynowa\u0142y mnie z zupe\u0142nie innych powod\u00f3w. Po pierwsze by\u0142o dla mnie czym\u015b niesamowitym jak zwraca\u0142 si\u0119 do rodzic\u00f3w. Ten szacunek, gdy pisa\u0142 do ojca: <em>\u201eBardzo wielk\u0105 przykro\u015b\u0107 zrobi\u0142a mi uwaga Tatusia, \u017ce do os\u00f3b starszych nie pisze si\u0119 o\u0142\u00f3wkiem ja to wiem i nigdy nie napisa\u0142bym do nikogo o\u0142\u00f3wkiem gdyby nie brak atramentu. Tatu\u015b mo\u017ce powiedzie\u0107 \u2018czemu\u015b nie kupi\u0142\u2019 i by\u0142oby to zupe\u0142nie racjonalne gdyby nie to, \u017ce nas na miasto puszczaj\u0105 tylko w \u015brody i soboty. Bardzo wi\u0119c Tatusia przepraszam za m\u00f3j mimowolny nietakt.\u201d<\/em>. A do matki: <em>\u201eList Mamy odebra\u0142em i bardzo za niego dzi\u0119kuj\u0119. Bardzo mi jest niemi\u0142o \u017ce Mamusia przy\u015ble mi tyle pieni\u0119dzy, mo\u017ce to naruszy Maminy bud\u017cet?\u201d <\/em>W czasach, gdy popularnym jest dowcip o li\u015bcie z kolonii, kt\u00f3rego autor pisze:<em> \u201ekochane pieni\u0105\u017cki przy\u015blijcie rodzice\u201d<\/em> taka korespondencja o finansach po prostu zatyka. P\u0142aka\u0142am ze \u015bmiechu z powodu innego post scriptum, kt\u00f3re brzmia\u0142o: <em>\u201eUk\u0142ony Bankowcom, Jagusi i Pelci. Pannie Waci szczeg\u00f3lne uk\u0142ony. Niech si\u0119 raz ucieszy! Co tam!\u201d<\/em> wyobra\u017caj\u0105c sobie jakim potworem musia\u0142a by\u0107 panna Wacia. List to obraz obyczajowo\u015bci nie tylko poprzez opisywane w nich historie, ale przede wszystkim poprzez j\u0119zyk i form\u0119, w jakiej autor zwraca\u0142 si\u0119 do adresat\u00f3w. To dzi\u0119ki temu dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce ba\u0142 si\u0119 ojca, a bezwzgl\u0119dnie kocha\u0142 matk\u0119. Jej bowiem zwierza\u0142 si\u0119 bardziej.<\/p>\n<p>Potem prze\u017cy\u0142am chwile wzrusze\u0144 z listami pradziadka do prababci. Zna\u0142am je od dziecka, ale najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142y na mnie, gdy zosta\u0142am zupe\u0142nie sama z nastoletnim synem. Doskwieraj\u0105ca samotno\u015b\u0107 sprawi\u0142a, \u017ce zacz\u0119\u0142am otwiera\u0107 szuflady, wyjmowa\u0107 z nich teczki z korespondencj\u0105 przodk\u00f3w i czyta\u0107 j\u0105, by cho\u0107 w mojej wyobra\u017ani moja dwuosobowa familia rozros\u0142a si\u0119 do wielopokoleniowej rodziny. Zn\u00f3w jak przy listach Zbyszka tak przy listach pradziadka pisanych na pocz\u0105tku XX wieku na przemian p\u0142aka\u0142am ze \u015bmiechu i ze wzruszenia. C\u00f3\u017c\u2026 trudno si\u0119 nie \u015bmia\u0107, gdy cz\u0142owiek czyta opowie\u015b\u0107 z sanatorium dla gru\u017alik\u00f3w: <em>\u201eWszystkich ju\u017c znam \u2013 towarzystwo marne, sami Kacapi \u2013 kolejarze. Zd\u0105\u017cy\u0142em ju\u017c jednemu nawymy\u015bla\u0107. A sta\u0142o si\u0119 tak: Jest tu jedna panna dosy\u0107 inteligentna, z kt\u00f3r\u0105 ja si\u0119 zaznajomi\u0142em. Ot\u00f3\u017c spacerowa\u0142em z ni\u0105, ja rozmawia\u0142em po polsku, ona za\u015b pyta\u0142a si\u0119 o wyrazy, kt\u00f3rych nie rozumia\u0142a. Po drodze przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do nas jaki\u015b drab, zacz\u0105\u0142 rozmawia\u0107 z nami po rosyjsku i s\u0142ysz\u0105c, \u017ce ja m\u00f3wi\u0119 po polsku, odzywa si\u0119 do tej panny, \u017ce on ze wstr\u0119tem s\u0142ucha polsk\u0105 mow\u0119! Karolciu! Szatan mnie od razu opanowa\u0142 wiesz jaki ja jestem gwa\u0142towny! Zwymy\u015bla\u0142em go strasznie, plun\u0105\u0142em mu w oczy i w ko\u0144cu nam\u00f3wi\u0142em wszystkich, co ko\u0142o mnie siedz\u0105 przy obiedzie, \u017ceby nie chcieli z nim siedzie\u0107 i trzeciego dnia Kacap sam przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 na inny st\u00f3\u0142.\u201d<\/em> Wyobra\u017ca\u0142am sobie t\u0119 polsko-rosyjska awantur\u0119 w sanatorium, te intrygi i plucie w twarz. C\u00f3\u017c\u2026 pradziadek musia\u0142 by\u0107 gwa\u0142towny. Bardziej jednak \u015bmieszy\u0142 mnie fragment o powrocie, gdy pisa\u0142: <em>\u201ePo 24 czerwca niech moja Karolka, do swego Antole\u0144ka nie pisze list\u00f3w, gdy\u017c on ju\u017c fiu-fiu b\u0119dzie jecha\u0142 do domu. Ka\u017cdego wieczora, gdy si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku k\u0142ad\u0119, my\u015bl\u0119 o tem jaka to b\u0119dzie frajda, gdy b\u0119d\u0119 doje\u017cd\u017ca\u0142 do Warszawy, jak Karolci\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka zrzuc\u0119, jak w zesz\u0142ym roku\u2026\u201d<\/em> C\u00f3\u017c\u2026 moja wyobra\u017ania od razu pracowa\u0142a wyobra\u017caj\u0105c sobie pradziadka z sumiastym w\u0105sem k\u0142ad\u0105cego si\u0119 ko\u0142o prababki, kt\u00f3ra spada z drugiej strony \u0142\u00f3\u017cka. Jego listy pe\u0142ne by\u0142y zreszt\u0105 osobliwych mi\u0142osnych wyzna\u0144, z kt\u00f3rych jednoznacznie wynika\u0142o, \u017ce bez prababci pradziadek po prostu cierpi. Nazywa\u0142 j\u0105 w nich \u201ePierdzim\u0105czk\u0105\u201d, \u201eSalcesonem Ewangelickim\u201d i\u2026 \u201eSkr\u0119cipitk\u0105\u201d, kt\u00f3re to okre\u015blenie wybra\u0142am potem jako tytu\u0142 monodramu \u201eListy do Skr\u0119cipitki\u201d, stworzonego na podstawie tych list\u00f3w z my\u015bl\u0105 o moim m\u0119\u017cu Zacharjaszu Muszy\u0144skim. Myli\u0142by si\u0119 jednak ten, kto pomy\u015bla\u0142by, \u017ce wysz\u0142a z tego rzecz tylko frywolna i \u017cartobliwa. Wyszed\u0142 patriotyczny spektakl, bo\u2026 listy by\u0142y jak \u017cycie, w kt\u00f3rym \u015bmiech i p\u0142acz mieszaj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105. I tak jak trudno nie \u015bmia\u0107 si\u0119, gdy czyta si\u0119 pradziadkowe: <em>\u201esam si\u0119 przekona\u0142em, \u017ce bez cipuchny cienko by kogutek pia\u0142\u201d, <\/em>tak trudno nie zap\u0142aka\u0107, gdy i on w li\u015bcie p\u0142acze z t\u0119sknoty i rozpaczy. Niestety biedak po rewolucji pa\u017adziernikowej utkn\u0105\u0142 w Ka\u0142udze i od miesi\u0119cy nie dostawa\u0142 \u017cadnych list\u00f3w od rodziny, a wi\u0119c nie wiedzia\u0142 czy jego bliscy \u017cyj\u0105. Pisa\u0142 wi\u0119c: <em>\u201eNapiszcie\u017c na rany boskie was prosz\u0119 list do mnie, czy\u015bcie si\u0119 mnie wyparli? Nasi robotnicy, kt\u00f3rych rodzina czyta\u0107 i pisa\u0107 nie umie, to otrzymuj\u0105 listy z Warszawy, kolega, z kt\u00f3rym mieszkam od czasu wyjazdu wczoraj otrzyma\u0142 list z Warszawy od matki, a ja nic jakbym by\u0142 sierot\u0105 i w kraju nie mia\u0142 jednego serca, kt\u00f3re by za mn\u0105 westchn\u0119\u0142o.\u201d<\/em> Albo:<em> \u201eZdrowie, cho\u0107 go szanuj\u0119 marne. Szczeg\u00f3lniej zimow\u0105 por\u0105 cz\u0119sto chorowa\u0142em, ale i zimy by\u0142y tu ci\u0119\u017ckie, a szczeg\u00f3lnie pierwsza 1915\/1916 roku. Na Genka imieniny by\u0142o 34\u00ba mrozu. Kaszl\u0119 gorzej ni\u017c przed wyjazdem, a co dziwne posiwia\u0142em, a przecie\u017c ja nie mam jeszcze 34 lat<\/em>\u2026\u201d P\u0142aka\u0142am, gdy czyta\u0142am jak pisa\u0142: \u201e<em>Karolciu, chwilami mi si\u0119 zdaje, \u017ce to niemo\u017cebne \u017cebym ja kiedy\u015b wr\u00f3ci\u0142 do kraju, \u017ce to za du\u017co szcz\u0119\u015bcia, \u017ceby to marzenie moje zi\u015bci\u0142o si\u0119.\u201d <\/em>Moje wzruszenie pot\u0119gowa\u0142 fakt, \u017ce list by\u0142 rozmazany przez \u0142zy os\u00f3b, kt\u00f3re czyta\u0142y go wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>Potem odkry\u0142am niemniej wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 korespondencj\u0119 z wi\u0119zienia w Fordonie ukochanej ciotki mojego ojca \u2013 Stefanii z Ruszczykowskich Krosnowskiej. Pisa\u0142a bowiem do matki w maju 1946 roku: <em>\u201eDosta\u0142am zezwolenie na z\u0142o\u017cenie listowne zezna\u0144 w sprawie wymordowania przez Niemc\u00f3w moich rannych w szpitalu \u2013 sprawi\u0142o mi to przyjemno\u015b\u0107, bo czu\u0142am, \u017ce bior\u0119 \u017cywy udzia\u0142 w \u017cyciu spo\u0142ecznym, \u017ce nie jestem wyrzucona poza nawias. (\u2026) Martwi\u0119 si\u0119 Tob\u0105 Tusie\u0144ko \u2013 wiem, \u017ce zawsze biedniejsi s\u0105 ci, co zostaj\u0105.\u201d<\/em> Nie wiedzia\u0142a w\u00f3wczas, \u017ce matka zwana przez ni\u0105 \u201eTusie\u0144k\u0105\u201d ju\u017c nie \u017cyje. Zgin\u0119\u0142a w tajemniczych okoliczno\u015bciach przejechana przez samoch\u00f3d, a sprawc\u00f3w wypadku nigdy nie odnaleziono. Listy ciotki Steni, kt\u00f3r\u0105 w przeciwie\u0144stwie do Zbyszka czy pradziadka zna\u0142am osobi\u015bcie, by\u0142y dla mnie dope\u0142nieniem jej osoby. Z list\u00f3w wyziera\u0142a bowiem zupe\u0142nie inna ciotka ni\u017c ta, kt\u00f3ra cz\u0119stowa\u0142a mnie kaw\u0105, ciastkami lub rzuca\u0142a raz w miesi\u0105cu palenie oddaj\u0105c paczki papieros\u00f3w mojemu \u00f3wczesnemu narzeczonemu. Do obrazu egzaltowanej patriotki i dewotki kl\u0119cz\u0105cej przed telewizorem w czasie papieskich mszy dochodzi\u0142 obraz osoby naprawd\u0119 kochaj\u0105cej ojczyzn\u0119 i kochaj\u0105cej swoj\u0105 matk\u0119.<\/p>\n<p>Jako nastolatka prowadzi\u0142am obfit\u0105 korespondencj\u0119. Najpierw z kole\u017cankami z wczas\u00f3w, potem z takimi z oboz\u00f3w harcerskich, a wreszcie z poznanymi na literackich imprezach. Z autork\u0105 cyklu o Zawrociu Hank\u0105 Kowalewsk\u0105, z kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b cz\u0119sto \u201ewisimy na drucie\u201d prowadz\u0105c obfite rozmowy telefoniczne, bo telefony tanie, a my mieszkamy w jednym mie\u015bcie, kiedy\u015b by\u0142y\u015bmy oddzielone o ponad 150 kilometr\u00f3w i\u2026 korespondowa\u0142y\u015bmy. Obie prozaiczki, obie pisa\u0142y\u015bmy pi\u00f3rami i obie to lubi\u0142y\u015bmy. Listy Hanki by\u0142y zawsze \u0142adniejsze, bo pe\u0142ne rysunk\u00f3w. Wszystko dlatego, \u017ce Hanka, gdy pisz\u0105c co\u015b pomyli\u0142a si\u0119, przerabia\u0142a \u017ale napisany wyraz na d\u017cd\u017cownic\u0119, motylka, s\u0142onko itd. Moje listy by\u0142y pe\u0142ne bazgro\u0142\u00f3w. Dzi\u015b nasze r\u0119czne pismo znamy ju\u017c tylko z dedykacji w ksi\u0105\u017ckach. Nawet nasze listy przenios\u0142y si\u0119 do \u015bwiata wirtualnego. Dlatego cz\u0119sto my\u015bl\u0119. Co po nas zostanie? Wystarczy bowiem, \u017ce padn\u0105 serwery i komputery, a z naszych elektronicznych zwierze\u0144 nie pozostanie nic. Co ciekawe teraz te papierowe listy wydaj\u0105 mi si\u0119 wieczne. Wieczne mi\u0119dzy innymi dlatego, \u017ce to ju\u017c Michai\u0142 Bu\u0142hakow napisa\u0142, \u017ce r\u0119kopisy nie p\u0142on\u0105. A listy, nawet te pisane przez zwyk\u0142ych ludzi, jak moi przodkowie, to jednak cz\u0119sto kawa\u0142 prawdziwej literatury!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uwielbiam listy. Uwielbiam pisa\u0107, dostawa\u0107 i\u2026 czyta\u0107. List, jak \u017caden inny utw\u00f3r literacki, m\u00f3wi najwi\u0119cej o cz\u0142owieku. Gdy mia\u0142am 19 lat i by\u0142am tu\u017c po maturze odkry\u0142am listy Zbigniewa Piekarskiego pisane ze Szko\u0142y Morskiej w Tczewie do rodzic\u00f3w. Ich autor &hellip; <a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=9070\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":8597,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"class_list":["post-9070","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/9070","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=9070"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/9070\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9071,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/9070\/revisions\/9071"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/8597"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=9070"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}