{"id":913,"date":"2015-04-24T06:49:52","date_gmt":"2015-04-24T06:49:52","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=913"},"modified":"2015-04-26T14:40:35","modified_gmt":"2015-04-26T14:40:35","slug":"2014-r-warszawa-jest-przez-caly-czas-nieznana","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=913","title":{"rendered":"2014 r. &#8211; Warszawa jest przez ca\u0142y czas nieznana"},"content":{"rendered":"<p><strong>Dlaczego Ma\u0142gorzata Karolina Piekarska napisa\u0142a varsavianistyczny krymina\u0142 o duchach?\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Ma\u0142gorzata Karolina Piekarska \u2013 <\/em><\/strong><em>pisarka, blogerka, dziennikarka prasowa i telewizyjna, prezes Oddzia\u0142u Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autorka ksi\u0105\u017cki. \u201eCzucie i wiara\u201d- varsavianistycznego krymina\u0142u o duchach<\/em>.<\/p>\n<p><strong>Warszawa to<\/strong> przede wszystkim moje miasto rodzinne, z kt\u00f3rym jestem bardzo zwi\u0105zana emocjonalnie. Kiedy\u015b pewien czytelnik z przek\u0105sem zapyta\u0142 mnie, za co kocham Warszaw\u0119. W pytaniu by\u0142a niezwyk\u0142a pogarda dla tego miasta. Nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, \u017ce Warszawa to po prostu moja ma\u0142a ojczyzna, a jak kiedy\u015b powiedzia\u0142 Seneka: \u201eOjczyzn\u0119 kocha si\u0119 nie dlatego, \u017ce wielka, ale dlatego, \u017ce w\u0142asna\u201d. Warszawa to po prostu moja ma\u0142a ojczyzna i nie umiem bez niej \u017cy\u0107. Dwa tygodnie poza Warszaw\u0105 sprawiaj\u0105, \u017ce gdy wracam z podr\u00f3\u017cy, to si\u0119 ciesz\u0119 z tego, \u017ce wracam, jak kompletna wariatka.<\/p>\n<p><strong>W Warszawie lubi\u0119 <\/strong>w\u0142a\u015bciwie wszystko. Dlatego, \u017ce jest to miasto bardzo r\u00f3\u017cnorodne. Jest tu metropolia, s\u0105 tu ma\u0142e miasteczka, a nawet wsie, jak np. Siekierki czy daleka cz\u0119\u015b\u0107 M\u0142ocin. S\u0105 parki, pola, lasy, woda i w\u0142a\u015bciwie jak kto\u015b bardzo chce, to mo\u017ce nigdy st\u0105d nie wyje\u017cd\u017ca\u0107, bo znajdzie tu przekr\u00f3j ca\u0142ej geografii \u015bwiata. Nawet i g\u00f3rka si\u0119 jaka\u015b znajdzie i nie mam na my\u015bli tylko Szcz\u0119\u015bliwickiej.<\/p>\n<p><strong>W Warszawie nie lubi\u0119\u2026 <\/strong>No z tym jest problem. Ja w og\u00f3le bardzo rzadko czego\u015b nie lubi\u0119. Wielu m\u00f3wi, \u017ce nie lubi po\u015bpiechu. Ale ja i ten po\u015bpiech lubi\u0119. Miasto \u017cyje szybszym rytmem, a wielkomiejski gwar i po\u015bpiech s\u0105 jego cz\u0119\u015bci\u0105. Nie mog\u0119 nie kocha\u0107 tego po\u015bpiechu, tak charakterystycznego dla tego miasta.<\/p>\n<p><strong>Prawdziwy warszawiak to <\/strong>taki, kt\u00f3ry kocha to miasto. Nie ma znaczenia gdzie si\u0119 urodzi\u0142 i jak d\u0142ugo tu mieszka. Kocha \u2013 to jest warszawiakiem. Nie kocha \u2013 to \u017cadne metryki mu nie pomog\u0105. Sam siebie swoim stosunkiem do miasta ju\u017c okre\u015bla jako obcego. Domy\u015blam si\u0119, \u017ce pytanie ma na celu nawi\u0105zanie do dyskusji o s\u0142oikach, ale wielkie miasto zawsze przyci\u0105ga przyjezdnych, wi\u0119c s\u0142oiki to norma na \u015bwiecie. Nie tylko w Warszawie.<\/p>\n<p><strong>Moje ulubione miejsce w tym mie\u015bcie. <\/strong>Mam tych miejsc bardzo, ale to bardzo du\u017co. Kocham \u017boliborz, bo tam si\u0119 wychowa\u0142am. Moje dzieci\u0144stwo to kwadrat mi\u0119dzy Broniewskiego, Przasnysk\u0105, Krasi\u0144skiego i Elbl\u0105sk\u0105, czyli Zatrasie. To dalsze kwadraty z Sadami \u017boliborskimi, okolicami placu Wilsona, Inwalid\u00f3w, Lelewela, S\u0142onecznego, Henkla etc. Gdy przyje\u017cd\u017cam na \u017boliborz, szukam miejsc, w kt\u00f3rych kiedy\u015b si\u0119 bawi\u0142am i z kt\u00f3rymi \u0142\u0105cz\u0105 mnie silne wspomnienia. Kryj\u00f3wki z dzieci\u0144stwa, randki z ch\u0142opakami, czy plotki z kole\u017cankami. Tak\u017ce wypady rowerowe. Mam sentyment do Bemowa, bo w\u0142a\u015bnie tam w dzieci\u0144stwie je\u017adzili\u015bmy na rowerach podgl\u0105da\u0107 przez krzaki startuj\u0105ce samoloty. Oczywi\u015bcie na teren lotniska wdzierali\u015bmy si\u0119 przez dziur\u0119 w siatce.<br \/>\nUwielbiam Czerniak\u00f3w i Sadyb\u0119. To miejsce dzieci\u0144stwa mojego Ojca. W parku, kt\u00f3ry dzi\u015b jest im. doktora Czes\u0142awa Szczube\u0142ka, mam zdj\u0119cie w w\u00f3zku i zdj\u0119cie na kolanach u prababci Karolci, po kt\u00f3rej mam drugie imi\u0119. Blok Sadyby Oficerskiej to blok, w kt\u00f3rym mieszka\u0142a babcia Janina Piekarska. By\u0142am tam niedawno u jej dawnych s\u0105siad\u00f3w odebra\u0107 fotografie, kt\u00f3re znalaz\u0142y si\u0119 u nich w piwnicy. Po 40 latach sz\u0142am tymi samymi schodami, co kiedy\u015b do babci i serce bi\u0142o mi wprost niesamowicie. Czerniak\u00f3w i Sadyba to tak\u017ce fort im. Jana Henryka D\u0105browskiego, w kt\u00f3rym w czasie powstania warszawskiego mie\u015bci\u0142o si\u0119 dow\u00f3dztwo batalionu Oaza, w kt\u00f3rym walczy\u0142 m\u00f3j dziadek. A po wojnie tata walczy\u0142 o powstanie tam oddzia\u0142u Muzeum Wojska Polskiego i Muzeum Katy\u0144skiego. Uwielbiam tam przyje\u017cd\u017ca\u0107 i ogl\u0105da\u0107 samoloty, dzia\u0142a czy czo\u0142gi. Czerniak\u00f3w to ko\u015bci\u00f3\u0142 pw. \u015bwi\u0119tego Antoniego Padewskiego w parafii pw. \u015awi\u0119tego Bonifacego, czyli prawdziwy szkielet w trumnie! Zawsze robi\u0142 na mnie wra\u017cenie. To jeden z najpi\u0119kniejszych barokowych ko\u015bcio\u0142\u00f3w Warszawy. Cz\u0119sto pokazuj\u0119 go znajomym. Jest te\u017c si\u0142\u0105 rzeczy bohaterem jednego z rozdzia\u0142\u00f3w mojej ksi\u0105\u017cki kryminalnej pt. \u201eCzucie i wiara\u201d, kt\u00f3ra uka\u017ce si\u0119 w maju nadchodz\u0105cego roku, a kt\u00f3r\u0105 po\u015bwi\u0119ci\u0142am nowym legendom warszawskim. To za jego spraw\u0105 moim ulubionym architektem zwi\u0105zanym z Warszaw\u0105 sta\u0142 si\u0119 Tylman van Gameren, a fundator tego ko\u015bcio\u0142a \u2013 Stanis\u0142aw Herakliusz Lubomirski \u2013 sta\u0142 si\u0119 jedn\u0105 z ulubionych postaci historycznych.<br \/>\nNa Mokotowie, kt\u00f3rego cz\u0119\u015bci\u0105 s\u0105 Sadyba z Czerniakowem, jest te\u017c ulica Pu\u0142awska \u2013 jedna z najd\u0142u\u017cszych w Warszawie. Na tej ulicy w ma\u0142ym domku, kt\u00f3ry mam na obrazie, urodzi\u0142 si\u0119 m\u00f3j tata. Tu umar\u0142 m\u00f3j pradziadek Antoni, kt\u00f3rego tak, jakbym zna\u0142a, bo zosta\u0142o po nim kilka notes\u00f3w wierszy i list\u00f3w, wi\u0119c \u015bwietnie wiem, jaki by\u0142. Zawsze o nim my\u015bl\u0119 jad\u0105c Pu\u0142awsk\u0105 i patrz\u0105c na miejsce, w kt\u00f3rym sta\u0142 dom, w kt\u00f3rym umar\u0142 w 1922 roku. Patrz\u0119 te\u017c na ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Micha\u0142a, w kt\u00f3rym by\u0142a msza \u017ca\u0142obna za jego dusz\u0119, a kt\u00f3ry wprawdzie zosta\u0142 po wojnie zbudowany od nowa, ale dzwonnica nadal przy nim stoi.<br \/>\nJad\u0119 i my\u015bl\u0119, \u017ce jestem i \u017boliborzank\u0105 i Mokotowiank\u0105 i od ponad pi\u0119tnastu lat Saskok\u0119piank\u0105 i to tak\u0105 z dziada pradziada. Bo Saska K\u0119pa gdzie mieszkam w domu po prababci te\u017c jest takim moim miejscem na ziemi.<\/p>\n<p><strong>Opowiedz o swojej Saskiej K\u0119pie.<\/strong><\/p>\n<p>To jest klasyczne ma\u0142e miasteczko. Z ma\u0142omiasteczkowymi plotkami spowodowanymi wiedz\u0105 kto z kim i co robi. Jest te\u017c w cieniu metropolii. Kina nie ma, jak klasyczne ma\u0142e miasteczko. Ma dom kultury, ksi\u0119garnie, swoj\u0105 elit\u0119 intelektualn\u0105 i swoich meneli, kt\u00f3rzy nadaj\u0105 K\u0119pie kolorytu. Mam tu swoje ulubione knajpki.<\/p>\n<p><strong>Kt\u00f3re?<\/strong><\/p>\n<p>Najcz\u0119\u015bciej bywam w Cafe Espresso na Rondzie Waszyngtona gdzie s\u0105 domowe obiady. Lubi\u0119 Fregat\u0119 na Mi\u0119dzynarodowej gdzie jest jak u mamy. Gdy \u017cy\u0142 jeszcze Pan Henio (teraz knajpk\u0119 prowadzi \u017cona), to kiedy dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jestem bardzo chora, przys\u0142a\u0142 mi do domu pierogi i ros\u00f3\u0142. We Fregacie napisa\u0142am kilka ksi\u0105\u017cek. A swoje ma\u0142e i du\u017ce sukcesy \u015bwi\u0119tuj\u0119 w Pikanterii na Walecznych, gdzie jest i kruszon i kwas chlebowy i domowe wino z czarnego bzu i \u201ezboczone \u015bliwki\u201d i deska ser\u00f3w lub wielki p\u00f3\u0142misek mi\u0119s pod tytu\u0142em \u201etowarzysze pom\u00f3\u017ccie\u201d, kt\u00f3rym ka\u017cdy si\u0119 naje, jak, nie przymierzaj\u0105c, \u015bwinia. I jeszcze jest bardzo fajna atmosfera. Lubi\u0119 te\u017c \u201ePstr\u0105ga\u201d w Parku Skaryszewskim. Zreszt\u0105\u2026 zorganizowali\u015bmy tam z m\u0119\u017cem wesele na koszt go\u015bci. Poszli\u015bmy przed \u015blubem do w\u0142a\u015bcicieli i powiedzieli\u015bmy, \u017ce chcemy tu mie\u0107 wesele. Byli zaskoczeni, \u017ce pod chmurk\u0105 i na koszt go\u015bci, ale wyja\u015bnili\u015bmy, \u017ce takie wesele to dobry sprawdzian tego, kto nam dobrze \u017cyczy. My tylko prosimy, by niczego nie zabrak\u0142o. W efekcie bawili si\u0119 z nami tak\u017ce zwykli parkowi go\u015bcie, a w\u0142a\u015bciciele z wdzi\u0119czno\u015bci, \u017ce by\u0142 t\u0142um klient\u00f3w podarowali nam butelk\u0119 Rakiji. Oboje z m\u0119\u017cem lubimy tam przychodzi\u0107 i powspomina\u0107.<br \/>\nLubi\u0119 te\u017c Ursyn\u00f3w, bo kojarzy mi si\u0119 ze Stanis\u0142awem Barej\u0105 i jego serialami i patrz\u0119 na to przez pryzmat Balcerka, kt\u00f3ry wstydzi\u0142 si\u0119 powiedzie\u0107 \u201eNatolin\u201d. I mog\u0142abym tak jeszcze wymienia\u0107 i wymienia\u0107\u2026<\/p>\n<p><strong>Je\u015bli nie Warszawa to<\/strong>\u2026 g\u00f3ry. Marz\u0119, by kupi\u0107 domek w g\u00f3rach, by mie\u0107 samotni\u0119 do swobodnego pisania. Koniecznie drewniany. Niestety to g\u00f3rskie miejsce, kt\u00f3re podoba mi si\u0119 najbardziej, czyli Kotlina K\u0142odzka, jest od Warszawy potwornie daleko. Najbli\u017csze g\u00f3ry od Warszawy to \u015awi\u0119tokrzyskie, a one, cho\u0107 bardzo pi\u0119kne, to jednak tego czego\u015b nie maj\u0105. Pozostaje wi\u0119c jazda w bli\u017csze miejsca, w kt\u00f3rych g\u00f3r nie ma. Ogromnym sentymentem darz\u0119 Radziejowice, gdzie w pa\u0142acu Krasi\u0144skich sp\u0119dzi\u0142am ca\u0142e dzieci\u0144stwo. Teraz takie chwile sp\u0119dzam w Oborach gdzie jest (na razie jest) Dom Pracy Tw\u00f3rczej im. Boles\u0142awa Prusa, a ja jako cz\u0142onek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich mam tam zni\u017cki i mog\u0119 sobie zarezerwowa\u0107 pok\u00f3j, pojecha\u0107 i spokojnie pisa\u0107. Co ch\u0119tnie robi\u0119, gdy tylko mam czas.<\/p>\n<p><strong>Jak narodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 napisania warszawskiego krymina\u0142u o duchach?<\/strong><\/p>\n<p>Pomys\u0142 powsta\u0142 do\u015b\u0107 dawno podczas tworzenia cyklicznego programu telewizyjnego \u201eDetektyw Warszawski, czyli na tropie miejskich tajemnic\u201d. Tylko wtedy jeszcze nie wiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119dzie o duchach. Chcia\u0142am napisa\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119, w kt\u00f3rej by\u0142oby o takich codziennych-niecodziennych rzeczach z Warszawy. Chodzimy ko\u0142o nich i nie zastanawiamy si\u0119 na przyk\u0142ad nad tym, ze miasto upami\u0119tnia nie tylko \u017cyj\u0105ce, ale i fikcyjne postaci. Wszystko nabiera\u0142o realnych kszta\u0142t\u00f3w do\u015b\u0107 powoli. Nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c re\u017cyser Tomasz Zygad\u0142o pokaza\u0142 mi kiedy\u015b przystanek tramwajowy na Targ\u00f3wku. Powiedzia\u0142, \u017ce to jest fascynuj\u0105ce, \u017ce jest przystanek, cho\u0107 tramwaj nie je\u017adzi, bo tor\u00f3w jest tylko kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w. Pojechali\u015bmy tam nawet i zrobi\u0142am wtedy pierwsze zdj\u0119cia przystanku. Tomek powiedzia\u0142, \u017ce chcia\u0142by zrobi\u0107 o tym fabularyzowany dokument. \u017beby rzecz zahacza\u0142a o lata 20-te i wszystko tak si\u0119 wi\u0105za\u0142o w ca\u0142o\u015b\u0107, by ludzie wierzyli, \u017ce to prawda i tylko wybitni intelektuali\u015bci i znawcy tematu wiedzieli, \u017ce s\u0105 to po prostu tzw. \u201ejaja\u201d. Tomek pokaza\u0142 mi wtedy sw\u00f3j film \u201ePrawdziwa historia gu\u017aca\u201d, w kt\u00f3rym opowiada\u0142 o tym gu\u017acu, kt\u00f3ry kiedy\u015b uciek\u0142 z ZOO. \u015awietne to by\u0142o. Gdy profesor Janusz Stanny na plakacie ze zdj\u0119ciem Arnolda Schwarzeneggera z go\u0142\u0105 klatk\u0105 piersiow\u0105 zrobi\u0142 na tej klacie Arnolda kilka kresek flamastrem i powiedzia\u0142, \u017ce to jest ukryty symbol gu\u017aca, w pod\u015bwiadomo\u015bci rozpoznawany przez kobiety jako co\u015b atrakcyjnego i dlatego ta klata Arnolda je fascynuje, ma\u0142o nie spad\u0142am z krzes\u0142a. Tomaszowi uda\u0142o si\u0119 nak\u0142oni\u0107, by najwi\u0119ksze autorytety m\u00f3wi\u0142y niezwykle powa\u017cnie rzeczy, kt\u00f3re on sam wymy\u015bli\u0142. I tak pod wp\u0142ywem tego, co zobaczy\u0142am w filmie o gu\u017acu, wizyty na przystanku tramwajowym na Wysockiego, szperaniu w \u017ar\u00f3d\u0142ach itd. napisa\u0142am \u201eTajemnic\u0119 przystanku tramwajowego\u201d. Ten rozdzia\u0142 opublikowa\u0142am ju\u017c po \u015bmierci Tomasza, bo w styczniu 2013 roku na swoim blogu. Ku memu zdumieniu tekst (wraz z przedrukami etc.) przeczyta\u0142o do dzi\u015b ponad 400 tys. czytelnik\u00f3w. Wielu pisa\u0142o do mnie wierz\u0105c, \u017ce to\u2026 prawdziwa historia, bo przecie\u017c pomnik jest i przystanek te\u017c jest! Poniewa\u017c wtedy te\u017c odezwa\u0142 si\u0119 do mnie portal Targ\u00f3wek.info, kt\u00f3ry, zafascynowany pomys\u0142em, uzna\u0142 go za \u015bwietn\u0105 promocj\u0119 dzielnicy i spyta\u0142 o zgod\u0119 na przedruk opowiadania, wi\u0119c wr\u00f3ci\u0142am do pierwotnego zamys\u0142u stworzenia ksi\u0105\u017cki ze zmy\u015blonymi legendami o miejscach, kt\u00f3re codziennie mijamy. Duchy zrodzi\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej, ale do\u015b\u0107 szybko i w spos\u00f3b naturalny. Uzna\u0142am, \u017ce zjawiska paranormalne zawsze ludzi fascynowa\u0142y. Nawet, jak nie wierzymy w duchy i szukamy dla jakich\u015b zjawisk logicznego wyt\u0142umaczenia, to te\u017c jest to jaka\u015b pr\u00f3ba oswojenia ducha, a wi\u0119c dopuszczanie go do nas. A duchy to si\u0119 same prosz\u0105, by zrobi\u0107 z nimi krymina\u0142.<\/p>\n<p><strong>Twoja ksi\u0105\u017cka \u201eCzucie i wiara\u201d sk\u0142ada si\u0119 z kilkunastu rozdzia\u0142\u00f3w. Ka\u017cdy z nich zosta\u0142 po\u015bwi\u0119cony innej dzielnicy, innemu okresowi historii miasta czy historii Polski. Czy podczas szukania informacji do poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci powie\u015bci odkry\u0142a\u015b co\u015b zaskakuj\u0105cego o Warszawie?<\/strong><\/p>\n<p>Ustalmy najpierw jedno. Mnie generalnie jest trudno zaskoczy\u0107 i zadziwi\u0107. Mam takiego kumpla, nota bene jednego z bohater\u00f3w tej ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rego ulubione powiedzenie brzmi: \u201eod kiedy pier\u015b te\u015bciowej wkr\u0119ci\u0142a si\u0119 w wy\u017cymaczk\u0119 nic mnie nie zadziwi\u201d. Mnie niewiele dziwi je\u015bli idzie o Warszaw\u0119. Nie dziwi\u0105 mnie fakty, historie, dramatyczne losy miasta i jego mieszka\u0144c\u00f3w i tak dalej. Je\u015bli ju\u017c cokolwiek mnie dziwi to fakt, \u017ce Warszawa jest ca\u0142y czas nieznana dla nas \u2013 mieszkaj\u0105cych tutaj. Robi\u0105c tzw. kwerend\u0119 gada\u0142am z dziesi\u0105tkami varsavianist\u00f3w, przewodnik\u00f3w miejskich i historyk\u00f3w i ka\u017cdy co\u015b wiedzia\u0142 o mie\u015bcie, czego nie wiedzia\u0142 kto\u015b inny. Napisano o tym mie\u015bcie setki ksi\u0105\u017cek, a nadal nie da si\u0119 jednemu cz\u0142owiekowi pomie\u015bci\u0107 w swojej g\u0142owie ca\u0142ej wiedzy o tym mie\u015bcie. Ma\u0142o tego! Umys\u0142 cho\u0107 ma ogromne mo\u017cliwo\u015bci, gdy jakiej\u015b wiedzy nie u\u017cywa, to j\u0105 spycha w g\u0142\u0105b i potem trzeba j\u0105 z niego wydobywa\u0107 niemal wid\u0142ami. Ja tak z r\u00f3\u017cnych ludzi wydobywa\u0142am to wid\u0142ami, bo pyta\u0142am o rzeczy, kt\u00f3re napisali 30 lat temu i specjalnie dla mnie musieli sobie pewne fakty przypomina\u0107.<\/p>\n<p><strong>Jeste\u015b autork\u0105 bloga genealogicznego o rodzinie Piekarskich. Dlaczego postanowi\u0142a\u015b zaj\u0105\u0107 si\u0119 histori\u0105 swoich przodk\u00f3w?<\/strong><\/p>\n<p>To s\u0105 rzeczy, kt\u00f3re mnie od zawsze ciekawi\u0142y i ja si\u0119 zawsze tym zajmowa\u0142am. Teraz tylko zrobi\u0142am z tego portal. To si\u0119 wzi\u0119\u0142o z prostych dzieci\u0119cych my\u015bli, co by\u0142o przed nami i co b\u0119dzie po nas. Z analizy sensu pewnych popularnych powiedze\u0144 i bon mot\u00f3w. Na przyk\u0142ad: \u201eNie by\u0142o nas \u2013 by\u0142 las. Nie b\u0119dzie nas \u2013 b\u0119dzie las.\u201d Albo: \u201eGdy ga\u015bnie pami\u0119\u0107 ludzka \u2013 dalej m\u00f3wi\u0105 kamienie.\u201d Gdy by\u0142am ma\u0142a, ci\u0105gle analizowa\u0142am, a\u017c do b\u00f3lu g\u0142owy, po co jest \u015bwiat i po co jest cz\u0142owiek. Chyba jako nastolatka dosz\u0142am do przekonania, \u017ce jest to inteligentny rodzaj wirusa, kt\u00f3ry niszczy planet\u0119 i samego siebie. Poniewa\u017c przez wieki wmawiano nam, \u017ce cz\u0142owiek to brzmi dumnie, \u017ce B\u00f3g stworzy\u0142 cz\u0142owieka na sw\u00f3j obraz i podobie\u0144stwo, wi\u0119c we mnie to analizowanie cz\u0142owiecze\u0144stwa si\u0119ga\u0142o do korzeni. Chcia\u0142am przesta\u0107 czu\u0107 si\u0119, jak wirus. St\u0105d konieczno\u015b\u0107 odpowiedzenia najpierw samej sobie na pytanie \u2013 kim jestem i czemu taka jestem. Kiedy dosz\u0142am do wniosk\u00f3w, \u017ce prawd\u0105 jest, \u017ce wp\u0142yw na nas maj\u0105 wychowanie, \u015brodowisko, ale i\u2026 geny, to naturalne si\u0119 sta\u0142o, \u017ce chcia\u0142am zobaczy\u0107 co mam po swoich przodkach w tych genach. Kt\u00f3re cechy po nich odziedziczy\u0142am. Oczywi\u015bcie por\u00f3wnywa\u0142am najpierw twarze \u2013 te cechy zewn\u0119trzne. Pami\u0119tam, \u017ce dokonane w wieku nastu lat odkrycie, \u017ce nie mam w sobie nic z pi\u0119knej prababci Karolci z Przybytkowskich Adamskiej, a sporo z brzydkiej praprababci Stanis\u0142awy Anny Sabiny z Gorczyckich, by\u0142o bolesne. No, ale wa\u017cne s\u0105 te\u017c te cechy wewn\u0119trzne. Ich wsp\u00f3lnot\u0119 z przodkami odkry\u0107 trudniej. Pierwsze odkrycie przysz\u0142o jako\u015b na pocz\u0105tku liceum, gdy czyta\u0142am \u201eQuo vadis\u201d. Czyta\u0142am egzemplarz, kt\u00f3ry nale\u017ca\u0142 do pradziadka Antoniego Adamskiego. W ksi\u0105\u017cce by\u0142y naniesione przez niego o\u0142\u00f3wkiem komentarze, a na ko\u0144cu napisane: \u201ePrzeczyta\u0142em i nie raz zap\u0142aka\u0142em\u201d. Komentarze by\u0142y dla mnie fascynuj\u0105ce, a fakt, \u017ce ja te\u017c p\u0142aka\u0142am przy \u201eQuo Vadis\u201d sprawi\u0142, \u017ce ju\u017c wiedzia\u0142am, \u017ce ten pradziadek i ja mamy ze sob\u0105 jakie\u015b wsp\u00f3lne cechy. Potem, gdy mia\u0142am 19 lat, \u201eodkry\u0142am\u201d listy ze szko\u0142y morskiej w Tczewie Zbigniewa Piekarskiego, czyli brata mojego dziadka Bronis\u0142awa. Zbyszek by\u0142 niezwykle wra\u017cliwy. Czytaj\u0105c listy ja si\u0119 z nim \u201ezaprzyja\u017ani\u0142am\u201d. No i mia\u0142 talent literacki i literackie zap\u0119dy. Zosta\u0142a po nim jednoakt\u00f3wka, kilka wierszy i te niesamowite listy. Powiesi\u0142 si\u0119 maj\u0105c 19 lat w szkole morskiej, bo zakocha\u0142 si\u0119 w mojej babci Janinie z Adamskich Piekarskiej, a jego rodzony brat, czyli wspomniany m\u00f3j dziadek Bronis\u0142aw, si\u0119 z ni\u0105 \u017ceni\u0142. To jest te\u017c temat mojej ksi\u0105\u017cki \u201eDziewi\u0119tnastoletni marynarz\u201d. Poniewa\u017c wtedy otar\u0142am si\u0119 o Karola Olgierda Borchardta, a tak\u017ce o postaci historyczne, wi\u0119c u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce ka\u017cdy jest zakorzeniony w historii, bo tworz\u0105 j\u0105 nawet zwykli ludzie. Borchardt zreszt\u0105 zna\u0142 z opowie\u015bci szkolnych histori\u0119 tragicznej \u015bmierci mojego stryjecznego dziadka. Potem nadesz\u0142y inne odkrycia.<\/p>\n<p><strong>A jak si\u0119 zrodzi\u0142 pomys\u0142 na sam portal?<\/strong><\/p>\n<p>Gdy zosta\u0142am zupe\u0142nie sama z ma\u0142ym synem, to rodzinne papiery z mas\u0105 list\u00f3w pisanych przez jednych przodk\u00f3w do drugich by\u0142y moimi jedynymi prawdziwymi przyjaci\u00f3\u0142mi. Pozna\u0142am dobrze swoje prababki, pradziadk\u00f3w i powinowatych. W chwilach, gdy \u017cycie da\u0142o mi w ko\u015b\u0107, te twarze patrz\u0105ce ze \u015bcian przesta\u0142y by\u0107 dla mnie anonimowe. Zacz\u0119\u0142y \u017cy\u0107 we mnie, a ja wyobra\u017ca\u0142am sobie, co by mi poradzili, gdyby \u017cyli naprawd\u0119 i gdybym ich o t\u0119 rad\u0119 spyta\u0142a. Kiedy\u015b napisa\u0142am do jednej z gazet na walentynki artyku\u0142 o mi\u0142o\u015bci mojego pradziadka Antoniego Adamskiego i prababci Leokadii Karoliny z Przybytkowskich. Wiedzia\u0142am o nich du\u017co, bo pozosta\u0142 po obojgu plik list\u00f3w. Gdy pozna\u0142am mojego m\u0119\u017ca Zacharjasza Muszy\u0144skiego, kt\u00f3ry jest z zawodu aktorem, on przeczyta\u0142 ten artyku\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce chcia\u0142by z tego zrobi\u0107 monodram. Uda\u0142o nam si\u0119 to w 2013 roku. M\u0105\u017c dosta\u0142 na to stypendium artystyczne z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I wyst\u0105pi\u0142 na scenie w roli mojego pradziadka Antoniego Adamskiego w spektaklu \u201eListy do Skr\u0119cipitki\u201d. Okaza\u0142o si\u0119 wtedy, \u017ce listy, kt\u00f3re mnie potwornie wzrusza\u0142y, wzruszy\u0142y i jego i re\u017cyserk\u0119 Ma\u0142gosi\u0119 Szyszk\u0119. Pami\u0119tam moment, kiedy m\u00f3j m\u0105\u017c strasznie szlocha\u0142 w kuchni. Ja tam wpadam spyta\u0107 co si\u0119 sta\u0142o, a on przygotowywa\u0142 ten ostatni akt, kiedy pradziadek nie mo\u017ce wr\u00f3ci\u0107 z wygnania do ukochanej Warszawy i pisze w li\u015bcie: \u201eCzy\u015bcie si\u0119 mnie tam wszyscy wyparli? Czasem mi si\u0119 zdaje, \u017ce Polski nigdy nie zobacz\u0119.\u201d Zacharjasz siedzia\u0142 nad tym aktem i wchodzi\u0142 w rol\u0119 a\u017c po prostu p\u0119k\u0142. A przecie\u017c czyta\u0142 to na wydruku. Ja czyta\u0142am orygina\u0142y, czyli po\u017c\u00f3\u0142k\u0142y papier zapisany atramentem, kt\u00f3ry rozmaza\u0142y \u0142zy \u2013 prawdopodobnie mojej praprababci Emilii z Wr\u00f3blewskich Adamskiej.<br \/>\nOd spektaklu by\u0142a kr\u00f3tka droga do strony z blogiem. Po prostu Jolanta Adamiec-Furga\u0142, kt\u00f3ra robi dla TVP taki program \u201eSaga rod\u00f3w\u201d zobaczy\u0142a spektakl, a potem zaproponowa\u0142a mi nakr\u0119cenie ze mn\u0105 \u201eSagi rodu Piekarskich\u201d. Poniewa\u017c po nagraniu mieszkanie wygl\u0105da\u0142o jak po rewizji NKWD, bo wszystkie papiery by\u0142y na wierzchu, wi\u0119c stwierdzi\u0142am, \u017ce przed schowaniem ich \u2013 poskanuj\u0119. A jak poskanowa\u0142am, to postanowi\u0142am upubliczni\u0107, by i inni mieli z tego jaki\u015b po\u017cytek. Czu\u0142am, \u017ce najpierw niekt\u00f3rzy znajomi traktowali mnie, jak wariatk\u0119, ale z czasem, gdy portal zacz\u0105\u0142 zyskiwa\u0107 czytelnik\u00f3w zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce to podej\u015bcie do mnie i mojej \u201ezabawy\u201d si\u0119 zmienia. My\u015bl\u0119, \u017ce prawie 150 tysi\u0119cy odwiedzin w ci\u0105gu roku da\u0142o niekt\u00f3rym do my\u015blenia, bo to sporo, jak na taki niszowy projekt. A fakt, \u017ce za portal i publikacje dzi\u0119kowali mi niekt\u00f3rzy historycy, bo mogli poszerzy\u0107 swoj\u0105 wiedz\u0119 o jakie\u015b dokumenty, jest dla mnie najwi\u0119ksz\u0105 nagrod\u0105.<br \/>\nW badaniu swoich korzeni, przodk\u00f3w, genealogii jest wiele fascynuj\u0105cych rzeczy. Ja lubi\u0119 te, kt\u00f3re ucz\u0105 pokory. Po pierwsze zawsze w przesz\u0142o\u015bci wynajdziemy co\u015b niefajnego. Ja nie tylko odkry\u0142am to, \u017ce brat dziadka si\u0119 powiesi\u0142. To, \u017ce Eligiusz Niewiadomski zab\u00f3jca Gabriela Narutowicza by\u0142 moim powinowatym, te\u017c nie by\u0142o dla mnie nowo\u015bci\u0105. Od zawsze patrz\u0119 na Zach\u0119t\u0119 przez pryzmat jego czynu. Natomiast odkry\u0142am, \u017ce szwagier praprababci Stanis\u0142awy Anny Sabiny z Gorczyckich, a dziadek mojej ukochanej walecznej ciotki Steni z Ruszczykowskich Krosnowskiej, literat Antoni Skrzynecki, by\u0142 pisarzem antysemickim. Pisa\u0142 \u015bwietnie, ale ideologicznie nie jest to fajne. Napisa\u0142 on m.in. ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra dla wielu jej czytelnik\u00f3w nadal jest fascynuj\u0105ca. Publikowana by\u0142a w odcinkach w gazecie, jak to zazwyczaj w XIX wieku. Nosi tytu\u0142 \u201eWarszawa 2000\u201d. Powsta\u0142a w 1900 roku, a jej autor by\u0142 jednym z pierwszych polskich pisarzy futurolog\u00f3w. W jego wizji Warszawa w roku 2000 jest miastem, w kt\u00f3rym mieszka milion czterysta tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w i j\u0119zykiem urz\u0119dowym jest jidysz. Autor umar\u0142 w 1923 roku, wi\u0119c nie przewidzia\u0142 holocaustu\u2026 Mo\u017ce opublikuj\u0119 t\u0119 powie\u015b\u0107 w odcinkach na blogu? W ko\u0144cu i tak prawa autorskie do niej dawno wygas\u0142y, a jakby nie wygas\u0142y, to i tak jestem jedynym spadkobierc\u0105 jego jedynej wnuczki. Tylko publikacja wymaga r\u0119cznego przepisania z mikrofilm\u00f3w. Ale jakby co, to chcia\u0142abym to zrobi\u0107 z dobrymi historycznymi przypisami. Z rysem historycznym i szkicem o polskim dziewi\u0119tnastowiecznym antysemityzmie, kt\u00f3rego si\u0119 teraz tak cz\u0119sto wypieramy.<\/p>\n<p>Genealogia ma te\u017c aspekt krajoznawczy, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c uczy pokory. Zupe\u0142nie inaczej patrz\u0119 na Warszaw\u0119, od kiedy wiem gdzie konkretnie mieszkali moi przodkowie. Inaczej te\u017c patrz\u0119 na niekt\u00f3re inne miasta, wsie, czy regiony Polski od kiedy wiem, kto z przodk\u00f3w co tam robi\u0142. My\u015bl, \u017ce byli, \u017ce \u017cyli\u2026 no i \u017ce przemin\u0119li, a my teraz chodzi po tych miejscach i nie jeste\u015bmy \u015bwiadomi nie tylko ilu ich by\u0142o przed nami, ale jakie mieli plany, marzenia, ani nawet jak \u017cyli, a za tym idzie prosta refleksja, \u017ce o nas te\u017c \u015bwiat zapomni. To bardzo, ale to bardzo uczy pokory i sprawia, \u017ce \u015bwiat np. celebryt\u00f3w zachowuj\u0105cych si\u0119 tak, jakby ich popularno\u015b\u0107 mia\u0142a by\u0107 wieczna, \u015bmieszy mnie chyba bardziej ni\u017c przeci\u0119tnego cz\u0142owieka. Chcia\u0142abym odwiedzi\u0107 te wszystkie miejsca zwi\u0105zane z rodzin\u0105, ale im bardziej j\u0105 poznaj\u0119 tym wi\u0119cej tych miejsc\u2026 a \u017cycie jedno. Chc\u0119 si\u0119 wybra\u0107 do Turku, gdzie urodzi\u0142 si\u0119 m\u00f3j trzy razy pra J\u00f3zef Faustyn Gorczycki. Ostatnio przeje\u017cd\u017ca\u0142am przez Kalisz. Siostra mojej praprababci Jadwiga z Gorczyckich Tyblewska, kt\u00f3rej pami\u0119tnik w odcinkach opublikowa\u0142am na portalu, opisywa\u0142a spalenie Kalisza w 1914 roku. Przybycie tam sto lat p\u00f3\u017aniej by\u0142o wzruszaj\u0105ce. A pani z Informacji Turystycznej Kalisza, kiedy powiedzia\u0142am po co przyjecha\u0142am i \u017ceby mi na planie pokaza\u0142a gdzie to jest, by\u0142a wyra\u017anie zadowolona, \u017ce kto\u015b przyjecha\u0142 w takim celu. A ja chcia\u0142am zobaczy\u0107 uliczki, kt\u00f3rymi biega\u0142a Jadwiga. Chcia\u0142am zobaczy\u0107 jej dom. Przeznaczony jest do rozbi\u00f3rki, wi\u0119c refleksji ucz\u0105cych pokory by\u0142o moc. Posz\u0142am te\u017c zobaczy\u0107 jedyny \u015blad po Leonie Nieszkowskim bracie mojego pi\u0119\u0107 razy pra. Leon w tym\u017ce Kaliszu by\u0142 w 1 po\u0142owie XIX wieku prezydentem. By\u0142 wyznania kalwi\u0144skiego (jak wszyscy Nieszkowscy) i ocala\u0142 jego gr\u00f3b na miejscowym cmentarzu. Leon by\u0142 ojcem najpi\u0119kniejszej kaliszanki Pauliny Nieszkowskiej, kt\u00f3ra nie wiadomo jak wygl\u0105da\u0142a, ale przesz\u0142a do historii jako ta, z kt\u00f3r\u0105 ta\u0144czy\u0142 Fryderyk Chopin, o czym sam napisa\u0142 w jednym z list\u00f3w. Bratem jej ojca, czyli tego\u017c Leona Nieszkowskiego, by\u0142 m\u00f3j pi\u0119\u0107 razy pra \u2013 Stanis\u0142aw. To z jego wnuczk\u0105 Konstancj\u0105 o\u017ceni\u0142 si\u0119 wspomniany ju\u017c J\u00f3zef Faustyn Gorczycki \u2013 nota bene ojciec Jadwigi i mojej brzydkiej praprababci Stanis\u0142awy Anny Sabiny i Marii \u017cony Antoniego Skrzyneckiego i jeszcze innych dzieci.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c to jest w\u0105tek, kt\u00f3ry mog\u0142abym d\u0142ugo ci\u0105gn\u0105\u0107, wi\u0119c powiem tylko, \u017ce trzy historie (nie wiem czy m\u00f3wi\u0107 w kategorii \u201ea\u017c\u201d czy \u201etylko\u201d trzy) wzi\u0119te z moich \u201ebada\u0144\u201d genealogicznych sta\u0142y si\u0119 zal\u0105\u017ckiem rozdzia\u0142\u00f3w w ksi\u0105\u017cce \u201eCzucie i wiara\u201d. Wola i rodzinne groby kalwi\u0144skie Nieszkowskich \u2013 przenosz\u0105 nas do powstania styczniowego. Praga Po\u0142udnie i romans przekonanej o swoim wdowie\u0144stwie prababci Karolci z Przybytkowskich Adamskiej z kuzynem Leonem Piaseckim przenosz\u0105 w rok 1915, kiedy wysadzany w powietrze jest Most Poniatowskiego. A wspominany przeze mnie Antoni Skrzynecki i anegdota o nim jego wnuczki Steni, zaowocowa\u0142y rozdzia\u0142em o Wilanowie, kt\u00f3rego g\u0142\u00f3wnym bohaterem jest duch szacha perskiego. To jego po pa\u0142acu oprowadza\u0142 w 1886 roku Antoni Skrzynecki. Chcia\u0142am, by czytelnicy ksi\u0105\u017cki spojrzeli na miasto, jak na miejsce, kt\u00f3re \u201enie takie rzeczy widzia\u0142o\u201d.<\/p>\n<p><strong>Jakie masz plany na najbli\u017cszy rok? Czego mo\u017cna Ci \u017cyczy\u0107?<\/strong><\/p>\n<p>Chc\u0119 przede wszystkim sko\u0144czy\u0107 trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u201eKlasy pani Czajki\u201d, czyli \u201eLicencj\u0119 na doros\u0142o\u015b\u0107\u201d. I je\u015bli si\u0119 uda \u201eSi\u0142aczy\u201d, czyli ostatni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 trylogii kryminalnej dla gimnazjalist\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 rozpocz\u0119\u0142am powie\u015bci\u0105 \u201eTropiciele\u201d. W 2015 maj\u0105 si\u0119 ukaza\u0107 moje ksi\u0105\u017cki \u201eCzucie i wiara\u201d nak\u0142adem wydawnictwa LTW, ale te\u017c \u201eKamer\u0105 i pi\u00f3rem\u201d nak\u0142adem wydawnictwa Stopka. Mam nadziej\u0119, \u017ce wszystko to si\u0119 stanie zgodnie z planem. Chcia\u0142abym te\u017c nadal tak regularnie prowadzi\u0107 sw\u00f3j portal genealogiczny. No i podo\u0142a\u0107 obowi\u0105zkom prezesa Oddzia\u0142u Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, bo zosta\u0142am wybrana, a to praca spo\u0142eczna, za\u015b ta jak wiadomo zawsze jest jednak troch\u0119 niewdzi\u0119czna.<\/p>\n<p>Jest jeszcze jedna rzecz. Dos\u0142ownie dwa dni temu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce m\u00f3j m\u0105\u017c tym monodramem \u201eListy do Skr\u0119cipitki\u201d, opartym o listy pradziadka do prababci wygra\u0142 Entr\u00e9e, czyli festiwal teatralny w Chorzowie. G\u0142\u00f3wn\u0105 nagrod\u0105 jest p\u00f3\u0142roczna wsp\u00f3\u0142praca i praca nad nowym spektaklem, kt\u00f3rego scenariusz musz\u0119 stworzy\u0107. Prosz\u0119 mi \u017cyczy\u0107, by mi na to wszystko starczy\u0142o si\u0142y.<\/p>\n<p><em>Rozmawia\u0142a Ma\u0142gorzata Chomicz-Mielczarek<br \/>\n<\/em>22 grudnia 2014<\/p>\n<p>\u017ar\u00f3d\u0142o:\u00a0<a href=\"http:\/\/oknonawarszawe.pl\/blog\/archives\/6691\" target=\"_blank\">http:\/\/oknonawarszawe.pl\/blog\/archives\/6691<\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dlaczego Ma\u0142gorzata Karolina Piekarska napisa\u0142a varsavianistyczny krymina\u0142 o duchach?\u00a0 Ma\u0142gorzata Karolina Piekarska \u2013 pisarka, blogerka, dziennikarka prasowa i telewizyjna, prezes Oddzia\u0142u Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autorka ksi\u0105\u017cki. \u201eCzucie i wiara\u201d- varsavianistycznego krymina\u0142u o duchach. Warszawa to przede wszystkim moje miasto &hellip; <a href=\"http:\/\/piekarska.com.pl\/?page_id=913\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":1984,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"class_list":["post-913","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/913","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=913"}],"version-history":[{"count":5,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/913\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":918,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/913\/revisions\/918"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1984"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=913"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}