MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

2009 r. – Karolina Piekarska, jaką znacie i nie znacie

Po dzisiejszym dniu, wszem jest wiadome,
że w Bielsku była Piekarska
Małgorzata Karolina
z zawodu dziennikarka, z pasji pisarka.

Pewne jest, że była i moc serdeczności
„jak książkę, a może wstążkę” – nam zapewniła.
I młodzież bielską zaciekawiła.
Prozą, poezją.

O swoich marzeniach.
Też mówiła.
Bo jak  sama napisała: Chciałam wydać książkę…

Na spotkanie przybyli uczniowie bielskich szkół. Jego początek to krótkie, biograficzne zapoznanie się z Małgorzatą Karoliną Piekarską, która w kilka minut nawiązała kontakt z czytelnikami. Autorka pokazała się z wielu stron: jako dziennikarka, jako pisarka, jako miłośniczka Warszawy, a szczególnie Saskiej Kępy, pasjonatka historii, obrończyni dzikich zwierząt.
Małgorzata Karolina Piekarska przedstawiła swoje utwory: „Tropiciele”, „Dzika”, „Klasa pani Czajki” oraz dokumentalną książkę „Dziewiętnastoletni marynarz” – zbiór listów ze Szkoły Morskiej w Tczewie pisanych przez Jej stryjecznego dziadka Zbigiewa Piekarskiego.
Podczas spotkania z młodymi czytelnikami padło wiele pytań – dotyczących pasji historycznej pisarki, jej dorobku literackiego, ale i planów wydawniczych. Na jedno z pytań: Czy łatwo w Polsce wydać książkę ? autorka odpowiedziała swoim wierszem „Chciałam wydać książkę”, z którego pochodzi cytat:
„Chciałam wydać książkę
Myślano, że… wstążkę
Bo blondynką jestem
Świadczę o tym gestem,
Mową, uczynkiem i zaniedbaniem
i uchachaniem,
gdy ktoś zagięty paluszek pod nos podstawi
to mnie bawi!” …

Całość spotkania uzupełniła multimedialna prezentacja, a także literacki quiz wygrany przez Sylwię, dwunastoletnią czytelniczkę Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej.
Bielskie spotkanie z  Małgorzatą  Karoliną Piekarską zakończyło się krótką sesją fotograficzną, a kolejka po autografy była długaaa…

Ewa Troneczek
7.10.2009

Źródło: http://www.instytutksiazki.pl/pl,fk,site,27,70,23264.php

Print Friendly