MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

2012 r. Sępólno: Z Małgorzatą Karoliną Piekarską o szkole

DSC_0014Piątkowe spotkanie, w Bibliotece im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sępólnie, z Małgorzatą Karoliną Piekarską można zaliczyć do najciekawszych w ostatnim czasie.

Nietuzinkowa osobowość dziennikarki telewizyjnej oraz autorki kultowych felietonów z cyklu “Wzrockowisko”, publikowanych na łamach dwutygodnika młodzieżowego Cogito, powieści “Tropiciele”, “Dzika” czy “Klasa Pani Czajki” zrobiła niemałe wrażenie na uczniach sępoleńskich szkół, którzy, w towarzystwie swoich nauczycieli, przyszli spotkać się z pisarką.

W kontaktach z ludźmi pani Małgorzata jest osobą bezpośrednią, nie przybiera sztucznych masek “na okoliczność” i chyba dzięki temu właśnie, tak szybko udało jej się nawiązać kontakt z młodzieżą, wciągnąć słuchaczy do dyskusji. Tym bardziej, że rozmawiając z ludźmi młodymi używa ich języka i daje im prawo do popełniania błędów i wyrażania własnych opinii. Już od pierwszych chwil spotkania pomiędzy pisarką a słuchaczami nawiązała się nić porozumienia.

Taki wzajemny szacunek jest ważnym tematem w jej twórczości. Szacunek pomiędzy nauczycielem a uczniem w szczególności. W jej książkach, poza ciekawą fabułą, wątkami detektywistycznymi, istotne miejsce zajmują ekologia, tolerancja, przyjaźń i miłość. – Miłość jest najważniejsza, moim motto jest, przypisywana różnym autorom, sentencja “Miłość czyni cuda, o których się nienawiści nie śniło”. – powiedziała Piekarska.

Odwaga, z jaką pisarka porusza w swoich książkach i dyskusjach tematy często pomijane, oraz niekonwencjonalne podejście do rozmowy z młodzieżą, sprawiły, że w sępoleńskiej bibliotece zrobiło się ciekawie, momentami nawet burzliwie. Prawdziwa burza rozpętała się, gdy autorka młodzieżowych bestsellerów przytoczyła wyniki badań naukowców, mówiące o tym, że duży odsetek osób, wybierających zawód nauczyciela, robi to ze względu na chęć posiadania władzy i kierowania życiem innych.

Dla rozładowania atmosfery pisarka i jednocześnie autorka bloga, na którym tropi absurdy życia codziennego, opowiedziała kilka anegdot, które stały się przyczynkiem do kolejnych jej książek, o pierwowzorach postaci, nie tylko swoich szkolnych kolegach, ale również nauczycielach, tych wspaniałych, jak Pani Czajka oraz tych „nieco gorszych”. – Im też wiele zawdzięczamy, choćby to, że, jak nikt, przygotowali nas do dorosłego, brutalnego życia. – mówiła. –  Pierwowzorem postaci tytułowej w książce “Klasa Pani Czajki” jest Barbara Czajka, moja ulubiona polonistka ze Szkoły Podstawowej nr 92 w Warszawie. To właśnie pani Barbara zaszczepiła we mnie miłość do gramatyki i słowotwórstwa.

Małgorzata Piekarska opowiadała także o swoim procesie twórczym, o stosach komputerowych wydruków, na których nanosi poprawki, którymi rzuca i na których wyładowuje swoją złość. Ale, gdy już napisze książkę, to czuje się, jakby uprzątnęła cały dom. – Pisanie jest oczyszczeniem i uporządkowaniem swojego rozumu. Napisanie wiersza jest jakby uporządkowaniem szuflady, opowiadania jest sprzątnięciem pokoju, a powieści – całego domu. – stwierdziła.

Na zakończenie pani Małgorzata Karolina Piekarska zachęciła młodzież do czytania. – Zapraszam wszystkich z Sępólna Krajeńskiego do odwiedzenia biblioteki  i przeczytania moich książek. “Klasa pani Czajki”, “LO-teria”, “Tropiciele”, “Dzika”, czekają na was.

tekst i fot. E. Szydeł
3 października 2012
źródło:
http://www.e-krajna.pl/powiaty/kultura/sepolno-z-malgorzata-karolina-piekarska-o-szkole.html#!prettyPhoto

Print Friendly, PDF & Email