MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

Recenzja z kulturaonline.pl

kurs dziennikarstwaCo pod choinkę poza beletrystyką? Podpowiadamy książki wymarzone na prezent; wartościowe albumy, praktyczne poradniki, reportaże na czasie. Dziś dziennikarstwo dla samouków! 
Są opasłe, pełne specjalistycznych terminów i skierowane głównie do studentów. Tyle, że dziedzina, której dotyczą, dawno wyszła poza mury uczelni. Profesję z nią związaną uprawiają zaś osoby niekoniecznie w tym kierunku kształcone. Bo tak naprawdę kto dzisiaj nie jest dziennikarzem? Jest się nim prowadząc bloga, umieszczając w sieci własne multi-medialne materiały czy nawet redagując stronę internetową swojego pracodawcy. Dziennikarstwo staje się nieodzownym elementem powszedniego życia. Czy w takim razie poznawać jego podstawy w oparciu o akademickie podręczniki? Z pomocą przychodzi Małgorzata Karolina Piekarska. Dziennikarka z wykształcenia, blogerka z zamiłowania, genealog po godzinach. Autorka kompendium tematu, które jest zwięzłe i adresowane do jak najszerszej grupy czytelników.
Kurs dziennikarstwa dla samouków” to, jak sam tytuł wskazuje, książka ucząca dziennikarskiego fachu od podstaw. Mimo iż jej objętość ledwie przekracza 100 stron, autorce udaje się uwzględnić każdy przejaw prasowej i sieciowej aktywności. Jak pisać tekst poradniczy, a jak reklamowy? Co powinna zawierać recenzja, co felieton? Czym różnią się od siebie pod względem konstrukcyjnym różne rodzaje reportażu? Na ile sposobów można przeprowadzać wywiad? Odpowiedzi na te wszystkie pytania, Piekarska udziela bez zadęcia, z dużym poczuciem  humoru. A przecież z racji na długoletnie doświadczenie zawodowe, mogłaby sobie pozwolić na mentorski ton.
Książkę rozpoczyna i wieńczy dziennikarski quiz. Dobry pomysł na weryfikację wiedzy przed lekturą i po. Do publikacji Piekarskiej i tak jednak będzie się wracało. To przecież jedna z tych poręcznych książeczek, które zawsze warto mieć gdzieś w bliskim zasięgu. Pisząc notkę na firmowego bloga. Albo chcąc opisać na Facebooku koncert, z którego właśnie się wróciło.
Print Friendly