MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

Recenzja Anny Sikorskiej

„Klasa pani Czajki” jest najlepszym przykładem, że dzieci bardzo szybko dorastają i wchodzą w świat problemów dorosłych, a ich drogi troszkę się rozchodzą. Jednym z powodów są różne licea, nieporozumienia, niedomówienia, wchodzenie w nowe kręgi znajomych. Bohaterzy są doroślejsi, bogatsi w doświadczenia, odkrywają nowe emocje, nawiązują bliższe relacje, ale z drugiej strony zadziwiająco łatwo zrywają wcześniejsze znajomości i ciągle zbyt łatwo ulegają emocją. Z grupki popisujących się gimnazjalistów zmienili się w poważniejszych licealistów, których licealne życie zaczyna się już na wakacjach. Małgosia wyjechała do cioci Doroty w Stanach Zjednoczonych, dzięki czemu może podszlifować język, poznać rodaków mieszkających w Nowym Jorku oraz miasto, które zna z filmowych kadrów. Wakacje w nowym miejscu to także czas nawiązywania nowych znajomości.
Jej chłopak, Maciek, w tym czasie jest z kolegami na obozie wędrownym, gdzie musi nie tylko pokonać własne słabości, ale zmierzyć się z Agatą poszukującą jakiegokolwiek chłopaka. Wakacyjna „miłość” będzie się ciągnęła za chłopakiem bardzo długo i przyniesie wiele szkód. Również w związku Michała i Kingi pojawią się burze, ich losy zostaną wywrócone do góry nogami. W życie każdego z bohaterów wkroczą nowi znajomi z własnymi doświadczeniami, przez co akcja staje się bardzo rozbita i wielowątkowa. Fabuła składa się z kolejnych scenek, będących wynikiem wcześniejszych. W całej książce nie ma akcji zmierzającej w określonym kierunku. Ot, takie wycinki z życia zwykłej młodzieży, która doświadcza utraty, uczy się pomagać, zmaga się z nauczycielami oraz problemami rodzinnymi. Każdy rozdział to kolejny wycinek świata licealistów mieszkających w Warszawie. Tytuł dobrze oddaje akcje: to loteria losów bohaterów, których poznaliśmy w „Klasie pani Czajki” i tych, którzy dopiero teraz wkroczyli na strony książki. Wśród całej tej gamy postaci nie zabraknie wybijających się na plan pierwszy, na którym na pewno znajduje się wspomniana para Małgosia i Maciek. Ich miłość zostaje poddana próbom, ale wzajemnie zrozumienie, zainteresowanie kulturą, wspólne spędzanie czasu na rozwijaniu zainteresowań owocuje, dzięki czemu zawsze mogą na siebie liczyć.
Nie zabraknie też Kaśki, która wybrała się do najgorszego liceum i dzięki temu ma lepsze oceny od znajomych z wcześniejszej szkoły. Jej postępy w nauce zostają docenione przez rodziców, którzy kupią jej bardzo dobry komputer, który będzie początkiem dość dziwnej przygody uzmysławiającej młodym ludziom, że trzeba uważać na znajomości zawierane przez internet.
Pojawia się też dość dziwna Kamila, która po stracie chłopaka (zginął w wypadku) przeżywa żałobę i sprawia, że jej otoczenie jest smutne. Dziewczyna staje się niesamowicie zaborcza.
„LO-teria” to opowieść o licealistach dla licealistów. Małgorzata Karolina Piekarska pokazuje, że życie młodzieży wcale nie jest takie proste. Małgosia musi się ścierać z matką, która chce by zajęła się nauką zamiast spotykała z chłopakiem, Marcin traci mamę, którą musi zastąpić młodszemu rodzeństwu, Kamila musi pogodzić się z własnym bólem i tak dalej. Każdy nastolatek jest inny i ma odmienne problemy.
„LO-teria” zdecydowanie różni się od „Klasy pani Czajki”. Mniej tu jest zabawy, więcej zmagań z trudami życia, podejmowania ważnych decyzji, wchodzenia w świat dorosłych oraz ponoszenia odpowiedzialności za własne decyzje, które potrafią zaskoczyć czytelników.
Książka na pewno da młodym ludziom wiele do myślenia i pozwoli poczuć im, że nie tylko oni zmagają się z kłopotami, że nie tylko ich świat przerasta. Lekturę polecam gimnazjalistom oraz licealistom.

Autor: Anna Sikorska

Źródło: http://annasikorska.blogspot.com/2017/02/magorzata-karolina-piekarska-lo-teria.html

Print Friendly