MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

targi135

23 maja 2016
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

I po targach

Warszawskie Targi Książki już się skończyły. Były spotkania, rozmowy z czytelnikami i sporo dobrych książek. Ponadto członkom Oddziału Warszawskiego zostały wręczone medale „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Otrzymali je: Tamara Bołdak-Janowska, Krzysztof Choiński, Zdzisław T. Łączkowski, Piotr Müldner-Nieckowski, Anna Nasiłowska, Barbara Rosiek, Konrad Sutarski, Barbara Wachowicz i Aleksandra Ziółkowska-Boehm. Oto fotorelacje z wydarzeń.

targi008 targi009 targi010 targi011 targi150  targi047 targi151 targi152 targi153 targi154targi057 targi082 targi085 targi086 targi087 targi088 targi107 targi110 targi112 targi113 targi114 targi115 targi118 targi119 targi155 targi222 targi223 targi170 targi120 targi121 targi122 targi123 targi124 targi125 targi126 targi128 targi130 targi135 targi136 targi137 targi139 targi140 targi141 targi013

Tropiciele_front

19 maja 2016
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Kolejna recenzja „Tropicieli”

Tropiciele_frontPowieść dla młodzieży o harcerzach? To nie może się udać. A jednak. Małgorzata Karolina Piekarska pokazała, że bycie harcerzem w XXI wieku to wcale nie musi być obciach, wręcz przeciwnie – przyczynek do wielkiej przygody. Nie takiej oglądanej na monitorze komputera, ale takiej prawdziwej.

Bohater, nastoletni Kuba, po śmierci dziadka, musi wraz z rodzicami przeprowadzić się do jego domu na warszawską Pragę. Dla chłopaka to koniec świata. Musi zmienić szkołę, zostawić kumpli. Tragedia. Do tego musi zajmować się młodszą siostrą, która postanowiła zostać zuchem. Odprowadza ją więc z najwyższą niechęcią na zbiórki. Nudziłby się tam przeokrutnie czekając na dziewczynkę, gdyby nie pewna urocza harcerka, która już za pierwszym podejściem wpadła mu w oko. Z braku lepszego zajęcia, postanawia wziąć udział w spotkaniu harcerzy. I… okazuje się, że wcale nie jest najgorzej, wręcz przeciwnie – czas mija mu szybko i aż nie może się doczekać kolejnego spotkania z harcerzami. Drużyna otrzymuje też zadanie – mają zbadać lokalną historię, może odnaleźć jakiś skarb z przeszłości. Stary dom dziadka świetnie się nadaje do takiej misji. Jest tam strych ze starymi dokumentami, zdjęciami, listami, cennymi pocztówkami. Zaczyna się przygoda, pojawiają się tajemnice z przeszłości, przestępcy, włamania. Harcerze szukają rozwiązania zagadek zaszyfrowanych w starych widokówkach, a przy tym pomagają starszym mieszkańcom dzielnicy, co okazuje się wcale nie takie łatwe, szczególnie dla Kuby.

Powieść zabawna, współczesna, choć wykorzystująca starą dobrą szkołę pisania dla młodzieży. W tekście przemycono też nieco historii i wartości, nieco już może przykurzonych dziś, ale z pewnością wartych odświeżenia, szczególnie przez młodzież mającą mocno konsumpcyjne podejście do świata. Ważną rolę odgrywa tu przyjaźń i zaufanie do kolegów. Jest też poczucie niebezpieczeństwa i coś nowego – początki uczucia do ślicznej Jagody. Czy może być lepiej?

Bohaterowie książki nie są oderwani od rzeczywistości, umieją posługiwać się komórkami, grają w najnowsze gry, korzystają z Internetu, posługują się współczesnym słownictwem, co z pewnością pomaga w identyfikowaniu się z nimi. Klimat książki świetnie też oddają rysunki Roberta Trojanowskiego, zamieszczone niemal na każdej stronie. Fajnie się to czyta i ze spokojem można polecić nastolatkom, marzącym o prawdziwych przygodach. Te są przecież na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko wyjść z domu…

Autor: catarina

Źródło: http://www.strefaautora.pl/3422,malgorzata-karolina-piekarska-tropiciele.html

Podglad_nr2(5)_2016_okladka1_full

15 maja 2016
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Numer 5/2016 „Podglądu” już na stronie

Podglad_nr2(5)_2016_okladka1_full Ukazał się właśnie drugi w tym roku, a piąty w ogóle, numer Kwartalnika Literackiego „Podgląd”, wydawanego przez Oddział Warszawski Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Kwartalnik jest bezpłatny. Sfinansowany został z funduszy własnych Oddziału Warszawskiego SPP przy niewielkim udziale prywatnych sponsorów w postaci majętniejszych członków.
Każdy chętny i ciekaw zawartości kwartalnika, może zapoznać się z jego treścią, pobierając pismo ze strony internetowej kwartalnika w formacie PDF, a także mobi i epub. http://podglad.com.pl
Pismo jest dość grube – drukowana wersja numeru piątego liczy ponad 170 stron. To klasyczny kwartalnik literacki, w którym publikowane są utwory literackie. Od tych dostępnych na rynku różni się przede wszystkim zestawem autorów. W piśmie publikują bowiem tylko członkowie Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Są to zarówno ich utwory literackie jak i tłumaczenia. Niewiele osób wie, że Stowarzyszenie Pisarzy Polskich jest organizacją twórczą z tradycjami, a w jego szeregach były wielkie postaci literatury polskiej, jak nobliści – Czesław Miłosz i Wisława Szymborska, a także wybitni twórcy, jak m.in. Tadeusz Konwicki, Tadeusz Różewicz czy Agnieszka Osiecka. By zostać członkiem SPP trzeba nie tylko wykazać się dorobkiem literackim i mieć dwóch członków wprowadzających, ale też przejść przez ostre sito komisji kwalifikacyjnej, w skład której wchodzą wybitne osobistości z Instytutu Badań Literackich PAN i polskich uczelni wyższych. Oddział Warszawski SPP liczy ponad 400 członków (ich spis jest dostępny na stronie http://sppwarszawa.pl).
Podglad_nr2(5)_2016_okladka4_fullKażdy numer kwartalnika zawiera zarówno fragmenty poważnych książek, jak i tych trochę lżejszych. To literatura faktu, science fiction, książki dla dzieci, dla młodzieży, a także poezja, krytyka literacka, felietony, fragmenty utworów dramatycznych (słuchowisk) oraz tłumaczeń, gdyż wśród naszych członków są zarówno prozaicy, poeci czy dramatopisarze, ale też krytycy literaccy i tłumacze literatury pięknej. Tym razem tłumaczenia z jęz. bałkańskich, ukraińskiego, ale też angielskiego.
W najnowszym numerze utwory takich autorów jak m.in.: Janusz Andrzejczak, Juan José Arreola, Anna Bańkowska, Zofia Beszczyńska, Jerzy Binkowski, Katarzyna Boruń-Jagodzińska, Danuta Cirlić-Straszyńska, Lidija Dimkovska, Andrzej Dorobek, Janusz Drzewucki, James Elroy Flecker, Leszek Engelking, Waldemar Gaiński, Patrick Galvin, Danuta Gałecka-Krajewska, Sylwia Gibaszek, Slavomir Gvozdenović, Edward Hołda, Eugeniusz Kasjanowicz, Andrzej Tadeusz Kijowski, Karen Kovacik, Grzegorz Łatuszyński, Marek Ławrynowicz, Jerzy Marciniak, Piotr Marciniak, Piotr Müldner –Nieckowski, Walter Neumann, Wsiewołod Niestajko, Wiesława Oramus, Jacek Pankiewicz, Alicja Patey-Grabowska, Marek Pękala, Małgorzata Karolina Piekarska, Krystyna Rodowska, Barbara Rosiek, Krzysztof Rudziński, Krzysztof Saturnin Schreyer, Andrzej Sobol-Jurczykowski, Jan Strękowski, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Konrad Sutarski, Agnieszka Syska, Jerzy Śleszyński, Bogdan Świecimski, Kazimierz Świegocki, Grzegorz Walczak, Piotr Wojciechowski, Zbigniew Zbikowski, Gjoko Zdraveski, Nina Živančević.
Lektura „Podglądu” to nie tylko okazja do zapoznania się z tym, kto jest członkiem Stowarzyszenia oraz jak i co pisze, ale też pomoc w podjęciu decyzji, jaki tytuł wart jest zakupu, jaki utwór chcemy poznać w całości. Pismo oddaje różnorodność literacką Stowarzyszenia.
W skład redakcji wchodzą członkowie zarządu oddziału i to oni pracują nad pismem.
Zachęcamy do zapoznania się z wersją PDF pisma na stronie http://podglad.com.pl
Pismo nie płaci honorariów, nie wypłaca pensji, a praca przy nim jest społeczna.
Powstało, by pokazać szerszemu ogółowi naszego społeczeństwa, że istnieje Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, oraz jaki potencjał ma literatura wysoka tworzona przez twórców (nie celebrytów) największego jego oddziału, czyli Oddziału Warszawskiego.
Kultura polska to nie tylko kultura masowa, zdominowana przez słupki popularności i wszechobecna w mediach, to także kultura skierowana do bardziej wymagającego odbiorcy. Chcemy dać mu możliwość jej poznania (bezpłatnego).
Nakład papierowy wynosi 350 egzemplarzy.
Wersja papierowa w formacie A-5 wydawana jest w tak niewielkim nakładzie, gdyż kwartalnik ukazał się także w wersji on-line.
Papierowa wersja będzie miała swoją premierę na najbliższych targach książki. Poza tym będzie można się z nią zapoznać już wkrótce odwiedzając warszawskie biblioteki publiczne (oraz polskie biblioteki posiadające tzw. egzemplarz obowiązkowy), a także Bibliotekę Domu Literatury przy Krakowskim Przedmieściu. Będzie on również dostępny w Domu Literatury (w kawiarni „Literatka” i pokojach gościnnych), a także poza Warszawą, w pokojach gościnnych Domu Pracy Twórczej „Astoria” im. S. Żeromskiego w Zakopanem.

Tropiciele_front

11 maja 2016
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Recenzja z Magazynu Literackiego „Książki”

Tropiciele_front„Tropiciele” powracają w nowym wydaniu. Po raz pierwszy powieść wyszła drukiem w 2006 roku, niestety w mało zachęcającym opracowaniu graficznym. Autorka zmieniła wydawcę i nowa edycja – z zabawnymi ilustracjami Agnieszki Świątek – naprawdę jest zachwycająca i ma szansę trafić do nowego pokolenia gimnazjalistów.
To przygodowo-detektywistyczna powieść o gimnazjalistach z warszawskiej Saskiej Kępy. Kuba wraz z rodziną przeprowadził się do nieznanej mu dzielnicy i dziadkowego domu, który jak się okazuje, skrywa wiele tajemnic, a najwięcej emocji wzbudza kolekcja przedwojennych pocztówek autorstwa Wacława Chodkowskiego. Podobno jedna z nich zawiera  wskazówkę, gdzie jest ukryty rodzinny skarb. Chłopiec całkowicie przypadkiem trafia na harcerską zbiórkę. Nastawiony początkowo sceptycznie do harcerstwa (dworuje sobie nawet „Gdzie jest druh Boruch?”) pod wpływem uroku pewniej blondynki o niebieskich oczach wciąga harcerzy do wspólnego poszukiwania rozwiązania zagadki. I tak zastęp „Tropiciele” wkracza do akcji.
mlk4Małgorzata Piekarska napisała wyborną powieść, która balansuje między dziełami Nienackiego, Bahdaja i Niziurskiego. Fabuła osadzona jest we współczesnych czasach, ale jest w niej wiele odwołań do historii. Stworzony przez nią nastoletni bohater – Kuba – zaczyna interesować się przeszłością swojej rodziny, w ten sposób autorka przywołuje tez historię własnych przodków, którzy osiedlili się na Saskiej Kępie, przybliża m.in. sylwetkę Wacława Chodkowskiego, malarza sprzed wojny i zarazem jej dalekiego krewnego.
Oprócz tego w „Tropicielach” odnajdziemy dużo świetnych obserwacji ze świata dorastającej młodzieży. Powieść dotyka problemów każdego współczesnego nastolatka: nowe znajomości, pierwsze zauroczenia, przyjaźnie, także te wystawiane na próbę, ale i intrygi, kompleksy, problemy z dogadaniem się z rodzicami.

Autor: Ewa Tenderenda-Ożóg
Źródło: Magazyn Literacki „Książki” nr 4/2016

projekt 4 c

10 maja 2016
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

I znowu recenzja

„Klasa pani Czajki” to młodzieżowy klasyk i jedna z nielicznych udanych polskich powieści obrazujących codzienne życie uczniów w szkole. Gimnazjaliści, nauczyciele i rodzice – dajcie się namówić na wejście do tej niezwykłej klasy.

projekt 4 cGimnazja nie cieszą się dobrą sławą. Trzy lata „zawieszenia” między szkołą podstawową a klasami ponadgimnazjalnymi to trudny okres. Uczniowie gimnazjum to żywioł, nad którym trudno nauczycielom zapanować. Także rodzice często mają poczucie, że nie nadążają za swoimi pociechami. Sto pomysłów, nie zawsze fortunnych, na minutę. Czy można się dziwić, że ogarnia ich poczucie bezsilności i czarna rozpacz: co wyrośnie z mojego dziecka?
Początek powieści: uczniowie jednego z warszawskich gimnazjów rozpoczynają po wakacjach naukę w pierwszej klasie. Spotykamy ich na lekcji wychowawczej z Barbarą Czajką, polonistką. Dzieci się jeszcze nie znają, ale już od razu zaczynają tworzyć się pierwsze relacje przyjaźni, zależności i antagonizmów. Małgosia, z zadatkami na intelektualistkę, wzbudza antypatię Kaśki, ekspertki od ciuchów, kosmetyków i chłopaków. Kamila, Maciek, Kinga, Ewa, Aleks i dwóch Michałów – Czarny i Biały; każdy musi znaleźć sobie miejsce w klasowej hierarchii i włączyć się do szkolnego życia.
Autorka z wielkim wyczuciem i znajomością rzeczy zawarła w książce sympatyczny, zwariowany i pełen szczegółów zbiorowy portret gimnazjalistów. Trafia w sedno młodzieńczych rozterek, lęków, „głupawek”, ambiwalentnych uczuć, marzeń i ambicji. Bohaterowie „Klasy pani Czajki” przeżywają pierwsze miłości, doświadczają odrzucenia, próbują ratować swoją skórę oszustwami, zdarzają się eksperymenty z alkoholem. Ale też coraz bardziej się integrują i coraz lepiej się poznają – razem imprezują, spotykają się po szkole, spędzają wspólnie czas.
Akcja powieści obejmuje trzy wspólnie spędzone gimnazjalne lata. Towarzyszymy bohaterom w ich codziennych zmaganiach ze szkolną rzeczywistością. Uczestniczymy też w ich dorastaniu do dojrzałości – do uczuć, odpowiedzialności. Niektórzy uczniowie klasy pani Czajki są również postawieni przed dorosłymi już problemami: ciężką chorobą matki czy próbą określenia własnej tożsamości podczas poszukiwania nieznanego dotąd ojca.
„Klasa pani Czajki” nie przemilcza także szczególnie trudnych w polskiej rzeczywistości edukacyjnej tematów takich jak nauczanie religii i wychowanie seksualne w szkole, a także uczestnictwo w życiu klasy uczniów gorzej sytuowanych materialnie.
W sympatycznych, wyrazistych portretach bohaterów odnajdzie się z pewnością wielu czytelników w „gimnazjalnym” wieku – i to do nich przede wszystkim adresowana jest książka. Ale warto też polecić ją rodzicom nastoletnich pociech. Może nasze dzieci mają podobne problemy do tych, którymi żyją książkowi bohaterowie? Nauczymy się, być może, odpowiednio reagować. Poza tym, dorosłym łatwiej będzie uwierzyć, że ich dzieci, mimo chwilowych życiowych „turbulencji”, w końcu wyrosną na fajnych, pozytywnie myślących ludzi. W „Klasie pani Czajki” zostało to świetnie pokazane. Młodzi nie ulegają tak łatwo złym wpływom, mają „olej w głowie”, z roku na rok myślą coraz poważniej, na przykład o wyborze przyszłej szkoły. Miło też jest zobaczyć, jak wychowują siebie nawzajem, potępiając czyjeś wygłupy, kłamstwa czy niefortunne wypowiedzi. Lektura być może będzie dla rodziców i nauczycieli pewnym uspokojeniem: może z gimnazjalistami nie jest aż tak strasznie, jak wszyscy się obawiamy?
Rodzice powinni koniecznie zwrócić uwagę na wychowawczynię, tytułową panią Czajkę. Sprawiedliwą, życzliwą, z poczuciem humoru. Ileż trzeba mieć psychicznej siły, żeby zapanować nad klasowym trzydziestoosobowym żywiołem, inspirować młodych ludzi do rozwoju, w zarodku tłumić chęci zejścia z dobrej drogi. Dbać o każdego ucznia z osobna, a przy tym jeszcze integrować całą klasę i umieć rozmawiać z każdym z rodziców. To gigantyczny wysiłek, którego nieraz nie widać i to dlatego przeważnie nie pamiętamy, aby znaleźć dla nauczycieli dobre słowo. Drodzy Rodzice, trzeba się przekonać, że nauczyciele Waszych dzieci chcą tego samego, co Wy: dobra dzieci. I że warto ich w ich działaniach wspierać, a najgorsze, co możecie robić, to podważać ich autorytet w oczach dzieci. Niestety, w jednej scenie autorka rozmija się z powszechnie panującym wzorcem, idealizując obraz rodziców, którzy stają po stronie nauczycielki angielskiego w jej konflikcie z ich córką. To raczej postawa, której wśród rodziców chyba się już nie spotyka.
Wielkim walorem „Klasy pani Czajki” są dialogi, wartkie, prawdziwe, naturalne, ze szczyptą humoru – nie zawsze „grzeczne”. Przebieg akcji jest oryginalnie przemyślany i pełen niespodzianek. Małgorzata Karolina Piekarska zadbała o to, aby każda scena powieści była realistyczna i wiarygodna. Jej doskonały zmysł obserwacji sprawia, że książka sytuuje się naprawdę blisko świata młodych ludzi i ich problemów. Taka rzeczywiście jest młodzież, tymi rzeczami żyje, tak reaguje na różne sytuacje. Książka, napisana w 2004 roku, nie ujmuje tylko jednej rzeczy: tego, że dzisiejsi młodzi ludzie będą – o wiele bardziej niż klasa pani Czajki – zależni od telefonów komórkowych i mediów społecznościowych. Ale to nie tyle zarzut wobec powieści, ile refleksja, że znów pokolenie młodych ludzi jest inne niż jeszcze niedawno. Tak czy inaczej – reguły gry w klasie i szkole są w gruncie rzeczy niezmienne i dlatego „Klasa pani Czajki” jest tak atrakcyjna dla uczniów oraz byłych uczniów, niezależnie od wieku.

Autor: Joanna Kapica-Curzytek

Źródło: http://esensja.stopklatka.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=22785