MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

Recenzja Dominiki Ławickiej

projekt 4 cAleż to jest fantastyczna powieść dla młodzieży! Mądra, dowcipna, dynamiczna, jednym słowem – świetna! To napisana współczesnym językiem opowieść o gimnazjalistach, szkolnej codzienności, problemach wieku dorastania, klasowych intrygach, przyjaźni, pierwszej miłości, która może okazać się tą na całe życie, ale również historia o kompleksach, stereotypach i odrzuceniu.
Głównymi bohaterami powieści są uczniowie klasy pierwszej gimnazjum, którzy rozpoczynają kolejny etap edukacji. Fabuła zbudowana jest wokół postaci, które w książce pojawiają się najczęściej, czyli Małgosi, Maćka, Kamili, Michała, Ewy, Kingi i Kaśki. Dzieciaki pochodzą z różnych środowisk i jak to w życiu bywa, raz się lubią, raz nienawidzą, raz są złośliwi, wulgarni i przysparzają wychowawczyni samych kłopotów, by następnego dnia okazać się grzecznymi, tolerancyjnymi, uczynnymi i bardzo koleżeńskimi. Moją ulubioną postacią jest Maciek, klasowy zgrywus, inteligentny chłopak z ogromnym poczuciem humoru, podkochujący się w nieśmiałej i skromnej Małgosi. Przyznaję, że szczerze uśmiałam się z jego wierszowanych tekstów, a wypracowanie o wspomnieniach z wakacji rozbawiło mnie do łez. Autorce udało się doskonale przedstawić szkolną rzeczywistość i problemy wychowawcze, ale ukazała również pozaszkolne życie gimnazjalistów, ich rodziny, wakacje, zainteresowania…
Małgorzata Karolina Piekarska stworzyła powieść o młodzieży i dla młodzieży, ale jest to również świetna lektura dla dorosłego czytelnika, zapewniam, że czyta się znakomicie. Dla mnie była to trochę podróż w czasie, bo wielokrotnie podczas lektury przypominały mi się pewne sytuacje ze szkolnej ławki, problemy, z których dziś się śmieję, choć wtedy były powodem płaczu. Trudny orzech do zgryzienia będzie miała wychowawczyni, czyli pani Czajka, ale profesjonalizmem i dużym doświadczeniem zyska sobie sympatię klasy.
„Klasa pani Czajki” to doskonała alternatywa dla powieści fantasy, którymi zaczytuje się dzisiejsza młodzież. Nie znajdziecie w niej sytuacji mrożących krew w żyłach, ani takich, które będą powodem przyspieszonego bicia serca. Jestem niemal pewna, że dla niektórych powieść okaże się oderwana od rzeczywistości, a co za tym idzie, również przedstawiona w niej młodzież, zbyt ugrzeczniona. Mimo wszystko to najlepsza książka dla młodzieży, jaką ostatnio przeczytałam i mogę polecić z całą odpowiedzialnością za słowo.
A tak na marginesie, brawo za okładkę!
Do miłego zaczytania!

Dominika Ławicka
26 stycznia 2016

Źródło: http://matkapolkaczytajaca.blox.pl/2016/01/Powiesc-dla-mlodziezy-i-o-mlodziezy-Klasa-pani.html

Print Friendly